20 Czerwca 2026, 11:53:56 czas Polski

Autor Wątek: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?  (Przeczytany 4509 razy)

Offline darekab

Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
« Odpowiedź #15 dnia: 01 Stycznia 2017, 21:00:22 czas Polski »
Nie potrzebnie napisałem zamykamy. Sory.

Została godzina do końca aukcji, może ktoś zerknie i sprawdzi czy ten jest kompletny i do ilu warto licytować?

http://allegro.pl/stary-strug-hebel-stanley-handyman-made-in-usa-i6656239424.html

dzięki

Offline Thodd

Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
« Odpowiedź #16 dnia: 01 Stycznia 2017, 21:48:29 czas Polski »

mily68

  • Gość
Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
« Odpowiedź #17 dnia: 02 Stycznia 2017, 06:38:38 czas Polski »
A ja szukam docisku do No.6 i odchylaka do No.7. Ktoś coś?

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
« Odpowiedź #18 dnia: 02 Stycznia 2017, 09:16:14 czas Polski »
Arek15 kiedyś pisał, że ma różne części. Może akurat te co potrzebujesz.

krzysiek

  • Gość
Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
« Odpowiedź #19 dnia: 02 Stycznia 2017, 13:22:59 czas Polski »
@Thodd to "7". Cztery osoby licytują a zostało 11 dni. Jeżeli podana cena dotyczy "7-ki" to zaczęło się bardzo nisko.  Przede wszystkim to Sprzedający powinien uszczegółowić opis oferowanych przedmiotów . Taki opis : "STANLEY STRUG HEBEL GŁADZIK DŁUGI ZDZIERAK..." jest kuriozalny czegoś takiego nie ma. Ja nie będę się pytał bo nie licytuje ( przesyłka do Francji dobija) ale jeżeli Ty jesteś zainteresowany to możesz poprosić o sprecyzowanie ,którego struga dotyczy ta licytacja.

Offline Thodd

Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
« Odpowiedź #20 dnia: 02 Stycznia 2017, 13:32:54 czas Polski »
Przede wszystkim to Sprzedający powinien uszczegółowić opis oferowanych przedmiotów
Krzysiek zerknij na opis.
"TU ORYGINALNY HEBEL RENOMOWANEJ FIRMY STANLEY NO 7. NAJWIĘKSZY Z FOTO - KOMPLETNY Z NOŻEM I DODATKOWY NÓŻ TEŻ STANLEY - ZABEZPIECZONY TŁUSTYM ABY NIC GO NIE BRAŁO"
Zaczęło się od niskiej ceny ale licytacja jest długa
Cena nowego to niecałe 400 zł

krzysiek

  • Gość
Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
« Odpowiedź #21 dnia: 02 Stycznia 2017, 13:50:25 czas Polski »
Nie lubię jak do aukcji dołączone jest zdjęcie na którym jest kilka przedmiotów a opis jest powielany z minimalnymi zmianami przy kilku aukcjach. O ile dobrze pamiętam to sprzedający podobny tekst o tym ,że przy pomocy struga zbudowano łódź w Szwecji dopiął do licytacji Stanley'a 78 , którym był zainteresowany @darekab. Stąd moja uwaga.
Jeśli chodzi o cenę to jeżeli możesz kupić nowy za tyle ( to może być "Silverline") to może lepiej kupić nowy. Siódemka jest jak widzisz bardzo długa ( dłuższa była tylko "8" - strug wyjątkowo rzadki), jeżeli stopa będzie skatowana , to trzeba mieć wyjątkową krzepę i długą szybę żeby ją wyprowadzić. Albo mieć dostęp do frezarki i fachowca ,który będzie wiedział co z tym zrobić.
Od razu zastrzegam, że nie mam na myśli oczyszczenia stopy z rdzy.