Szacunek. Też ludzie, mają tak samo dwie ręce. Ci których widziałem nie mają wymyślnych Baileyów, kosmiczych strugnic czy Festoolów.
Kawał bloku drewna, oporniki, przystawki, narzędzia wyglądające na handmade

Ale jak się biorą do roboty to czysta poezja. I ten spokój...
Dla mnie osobiście wzorzec do naśladowania