24 Czerwca 2026, 01:01:35 czas Polski

Autor Wątek: Pochwalę się Metabo lf 724  (Przeczytany 3235 razy)

Offline na_forum

Pochwalę się Metabo lf 724
« dnia: 02 Września 2017, 21:47:01 czas Polski »
Kupiłem co w temacie - frezarka do lakieru. Głównie ze względu na aktualne zlecenie (oraz przyszłe).
Poczytałem o wadach, rozważyłem alternatywy (chwilowo za drogie) i kupiłem (noy sprzęt, taniej niż w PL).
Dziś odpaliłem. Wrażenia:
Idzie jak burza :))
Na razie testuję na ościeżnicach i drzwiach (lata 30??), cztery warstwy białej farby (raczej ołowiowej).
Tak jak wszyscy pisali, w powietrzy lata mnóstwo farby.
Podłączanie pod odkurzacz warsztatowy - 0 efektu. Wylot frezarki się zapycha momentalnie(widać na zdjęciu).
Poniżej filmik i zdjęcia



kozio

  • Gość
Odp: Pochwalę się Metabo lf 724
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Września 2017, 21:53:50 czas Polski »
A jak pięty można by tym wyskrobac  ;D

Offline na_forum

Odp: Pochwalę się Metabo lf 724
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Września 2017, 22:25:28 czas Polski »
A jak pięty można by tym wyskrobac  ;D
Ale wniej niż dwie minuty zdziera kilka warstw farby. I o to chodziło :)

Offline swfr

Odp: Pochwalę się Metabo lf 724
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Września 2017, 11:10:36 czas Polski »
Na filmie rura do odkurzacza ma taką średnicę, że musi się zapychać.
Przez peszel to podłączyłeś czy przez wąż do wody 1/2"?

Offline na_forum

Odp: Pochwalę się Metabo lf 724
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Września 2017, 11:39:05 czas Polski »
Rura jest oryginalna z karchera i ciągnie.
Zapycha się komora w frezarce
Podłączyłem też do odkurzacza bez przedłużki i ten sam efekt.
Błąd w konstrukcji frezarki.