Witam
Jak już zapowiadałem w moim poście zamieszczonym w wątku :
http://forum.domidrewno.pl/strugi/uzywany-strug-record-warto/msg147231/#new , zrobiłem planowanie stopy tytułowego Stanley'a 4 1/2. Strug ten kupiłem od Arka (@Arek15) , parę razy go szlifowałem ale "wylizanie " stopy było tak duże ,że papiery nie zdawały egzaminu.
Strug przed planowaniem wyglądał tak :
[smg id=2770 width=1020]
Planowanie było przeprowadzone na frezarce w profesjonalnym warsztacie zajmującym się naprawą hydrauliki siłowej. Francuz o imieniu Maxim dość szybko pojął o co chodzi.
Samo planowanie poprzedziło wypoziomowanie i pomiar. Okazało się ,że stopa na około 80% procentach długości była równa - odchyłki +/- 0,01 mm , natomiast na końcowym odcinku 1/5 długości ( liczone w stronę półeczki pod uchwyt ) opadała w dół o prawie 0,15 mm .
[smg id=2775 width=1020]
Do planowania został użyty frez 84 mm co przy szerokości stopy 75 mm dawało pewność zebrania materiału po całej szerokości.
[smg id=2771width=1020 ]
Frez został opuszczony na początek o 0,1 mm
[smg id=2772 width=1020]
i okazało się ,że to w zupełności wystarczyło, po planowaniu stopa wyglądała jak niżej.
[smg id=2773 width=1020 ]
Już we własnym zakresie usunąłem delikatnie płaskim pilnikiem widoczny "drut" i stopa na obecną chwilę prezentuje się tak :
[smg id=2774 width=1020]
Strug od razu uzbroiłem i przeprowadziłem test . W moim odczuciu chodzi lepiej tzn : łatwiej i wiór jest szerszy ,równiejszy .
Po planowaniu potrzebna jest mniejsza korekta pochylenia noża.
Ponieważ nóż miałem już wcześniej naostrzony więc szlifowanie wygładzające stopy i "podcięcie" krawędzi bocznych zrobię przy okazji kolejnego ostrzenia noża.
Proces planowania sfilmowałem , więc jeżeli kogoś to będzie interesować to miło mi będzie jak obejrzy go sobie na YT.
Filmik jest może trochę przydługi ale nie mam programu do montowania więc poszedł surowy.
Przepraszam też za mój może trochę chaotyczny francuski , ale emocje były duże.