16 Maja 2026, 09:51:14 czas Polski

Autor Wątek: Przygoda wodna podpłytkowa  (Przeczytany 4024 razy)

Qiub

  • Gość
Odp: Przygoda wodna podpłytkowa
« Odpowiedź #15 dnia: 19 Września 2017, 23:36:27 czas Polski »
ja tam od lat system skrecany MCP czyli jak kto woli alupexy i ja nie zagnie to chodzi latami, jedynie co to wysralo sie ... tanie krany a szczegolnie wloska armatura ktora miala byc taka na 500 lat. Sprzedawca jak sprzedawal to o malo orgazmu dostal - a ja glupi na to dalem sie nabrac. Po wymianie mam Krakowska Armature i nie narzekam. zero kamerolca, zero gnojenia sie baterii po tym samym czasie... cena ta sama co za wloskie gowno.

Offline Lopi1

Odp: Przygoda wodna podpłytkowa
« Odpowiedź #16 dnia: 20 Września 2017, 07:02:21 czas Polski »
Kamień osadza się niestety rownież w rurkach PCV, w mniejszym stopniu niż w stalowych i co oczywiste przede wszystkim  na odcinkach poziomych, kolankach trojnikach, armaturze. Ważne, by średnice nie były za małe. Należy raczej unikać fi16. Na podejścia do przyborów sanitarnych fi20, głowna rura od wodomierza, dla domku, mieszkania to min. fi25. Wszelkiego rodzaju magnetyzery na kamień, to jak maść na szczury. Nowa instalacja potrafi zarosnąć kamieniem po kilku latach. Pomaga jedynie stacja zmiekczania wody ale to są koszty, no i woda bez minerałów.

Qiub

  • Gość
Odp: Przygoda wodna podpłytkowa
« Odpowiedź #17 dnia: 26 Września 2017, 22:07:08 czas Polski »
magnetyzery na kamień, to jak maść na szczury.
co kuwa ? ;D
magnatyzery slyszalem w polonezach i golfach zakladali ale do rur ;D

Offline vitter

Odp: Przygoda wodna podpłytkowa
« Odpowiedź #18 dnia: 26 Września 2017, 23:08:42 czas Polski »
magnetyzer fajna rzecz ,zwłaszcza w pobliżu licznika
lata jak mu się podoba (licznik oczywiście)
a nieraz całkiem się Pi.... i może być problem z wodociągami  8)

Offline Lopi1

Odp: Przygoda wodna podpłytkowa
« Odpowiedź #19 dnia: 27 Września 2017, 06:50:04 czas Polski »
Mówisz pewnie o magnesach neodymowych, kiedyś ludzie to stosowali, by zatrzymać wodomierze, liczniki energii elektrycznej.
Ja mowie o magnetyzerach stosowanych  profesjonalnie przez duże ciepłownie itp. Są też takie magnetyzery dla malych odbiorców, mają dopuszczenia, certyfikaty, badania itp. Jedni to sobie chwalą, u mnie się to nie sprawdziło.

Offline tommies

Odp: Przygoda wodna podpłytkowa
« Odpowiedź #20 dnia: 27 Września 2017, 08:09:54 czas Polski »
Warto założyć na wejściu wodociągu do domu filtr z wkładami z pianki/sznurkowy 50/20 mikronów. Co prawda rozpuszczonych związków nie wyłapie, ale piasek, rdzę i inne ustrojstwo już tak. Koszt wkładu to 2x3PLN i wystarcza w moim przypadku na ok 3 miesiące. Nawet z wodociągu woda potrafi być nieźle zasyfiona.

Offline vitter

Odp: Przygoda wodna podpłytkowa
« Odpowiedź #21 dnia: 27 Września 2017, 14:43:13 czas Polski »
Miałem przygodę w rodzinie z magnetyzerem firmy "Zepte...."
przewody owijane na rurach z dopływem wody
Najpierw kręcił w cały świat, potem się zatrzymał
przy odczycie pokazywał mniej niż przy ostatnim razie
Chcieli coś koło 4-koła wlepić a na koniec zapłacili za nowy licznik i wymianę + "coś"
ekspertowi  8) 8)