Witam po długiej i niezamierzonej przerwie, niestety w pracy zrobił się kocioł i trzeba było hakować po 10-11h dziennie

Wyszłam już na prostą, tak że powracam na internety i piszę co w tzw. międzyczasie się wydarzyło:
- dotarły elementy na meble
- zdecydowałam się na zawiasy Blum do drzwi nakładanych, clip top z wbudowanym blumotion
- szuflady będą systemowe Hettich, pełny wysuw, cichy domyk (jutro odbieram).
Na dzień dzisiejszy skręcone mam 3 korpusy i zaczęty korpus szafki narożnej.
Tak wygląda moja "pracownia"


Drzwiczki do szafek będą kasetonowe

i diagonalne

Sama klejonka takiej sobie jakości, płyty wyginają się, mimo że składowane są na płasko i obciążone z góry. Wąskie elementy dodatkowo zaczęły pękać na klejeniach. Zastanawiam się co z tym zrobić - reklamować, czy skleić i działać dalej...


Do łączenia płyt przysłano mi kołki i wkręty 5 cm. Boki z płytą dolną skręcam jednak konfirmatami a górne stężenia robię z desek struganych i skręcam wkrętami.
Jako że zimno się zrobiło, to w międzyczasie zaczęłam karmnik dla ptaków


No i wczoraj chyba nie był dla mnie dobry dzień, bo złamałam wiertło do konfirmatów

Pozdrawiam!