Henry - bo tak dzialaja prawa rynku. Ja mam zasade ze jak sie cena nie podoba to konkurencja!
Jednemu podoba sie wredna kuna, drugiemu sliczny piesek a innemu kot lizacy sie po jajkach
Kwestia upodoban to kwestia indywidualna wiec nie wyjezdzajcie ze sztuka. Sam widzialem prace dosc czasochlonne na forum, zlobienia, itp. Podobaly bardzo sie mnie ale przyznaje ze to sa wyjatki. Ktos tam zrobil piekne schody, ktos jakies kolyski, ktos inny jeszcze abazur.
Mnie sie podobalo i wiekszosci tez ale na pewno byli tacy ktorzy stwierdzili ze sie im nie podoba...
Nie raz sie napieprzam ze sprzetow lidlowsich, tzw parkinsonow oraz ich wad ktore nierzadko sa marginalizowane. Nie napisalem jednak ze takim sprzetem da sie pracowac!
Pewnie sie da i ktos przetnie deske tak jak ja swoim FS. Z ta roznica ze on zaplacil powiedzmy 200pln a ja 3000pln. On za przeciecie powie 1pln a ja powiem 5pln.
Po co sie mam zrec z klientem... chcesz robic caly dzien na kolkach to rob. Chcesz meczyc sie z dlugimi elementach na stolowkce to sie mecz. Chcesz robic na tanszym kleju ale ponoc tak samo trzymajacym jak te lepsze to klej na takim. Chcesz robic na sprzecie gownianym albo nawet scyzorkykiem odziedziczonym po dziadku to rob... bedzie TANIEJ czy tak samo zrobisz? Kwestia polemiki bo moze sie okazac ze jednak ja to zrobie lepiej albo zrobimy to na TAKIM SAMYM poziomie.
Wycena co jak wspomnial JarekO (kot lizacy swoje jajka to wcale nie powod zeby dawac bana!

) to wycena swojego czasu, umiejetnosci, amortyzacji sprzetu, itp. Jeden zrobi cos za 200 a drugi za 800.
Chcecie przykladu? Zrobcie na klejonce debowej blat 1x4m i 6cm grubosci. Cena z ikei bedzie taka sama jak moja. Ba nawet wiecej Wam napisze... ja krzykne sobie wiecej i mam gdzies czy klienta stac czy nie! Jak nie to ikea, wiem ze klient wroci za rok albo dwa do mnie, wtedy zaplaci 1000 i nawet nie zajeczy ze jest drogo!
To tak jak klientami od dachow, taki vitter z naszego forum bedzie robil na dobrym sprzecie zeby dobrze gwozdzie dobijalo, dobre jakosciowo i wytrzymalosciowo gwozdzie bedzie walil w drewno, biedzie cial rowno bo ma do tego sprzet.
Musi takze poniesc koszty ubezpieczenia, bity, sruby spaxa, laczniki mocne, drewno bez robala i zaimpregnowane cisnieniowo przez dobe a nie przez polanie zielonym barwnikiem w celu oszukania klienta ze niby impregnowane.
A taki jeden z drugim przyjada i powiedza cene przez polowe i klient leci i sie nie zastanawia, potem przychodzi wiekszy wiaterek jak ostatnio i niestety kolesie tacy jak vitter robia dachy po paprokach w okolicy.
Porownywanie to mozemy zrobic konkretnie jednej rzeczy wytwarzanej przez fabryke a nie wycena indywidualna naszych roboczogodzin, itp.
Konczcie ten watek bo to wstyd przed
RYSKIEM, ludzie to czytaj i mysla ze rzeczywiscie to jakas zmowa milczenia i goscie od mebli chca ich ciac na kasie. Ludziom ciezko wytlumaczyc jak jest bo wszedzie widza swoje teorie.
Moze znajda sie tacy ktorzy mnie zarzuca ze mnie to nie na reke - mnie to lotto bo zyje z czego innego to tak na wstepie ktorzy nie wiedza. Szkodzicie tylko sobie waszymi gownianymi porownaniami i trzymaniu sie dobrem narodu w celu porownania czegos czego sie nie da porownac!
Temat do zamkniecia!