To wynika z zasilaczy, dioda tylko nadaje odpowiednia ilosc oraz odpowiednia jakosc swiatla prztworzonego ze zrodla jakim jest prad.
Jesli zasilacz jest prosty i nie ma ukladu niwelujacego takie zjawiska to nawet najlepsza dioda i zarowka diodowa bedzie miala taka tendencje.
Jednak najgorszy chinczyk - pisze tak bo sie jeszcze z tak gownianym LEDem nie spotkalem bedzie mial to zjawisko ograniczone.
Mamy 50Hz, oko ludzkie potrafi przetworzyc do 25Hz obraz wiec i tak taka zarowka LEDowa miala by zapas zeby nie meczyc oka.
Dla porownania dodam ze swietlowki zjawisko tetnienia maja na poziomie 25-30 natywnie a wiec nie ma nawet co porownywac.
Warto tez wziazc pod uwage ze gazowki oraz ich konstrukcja przez tyle lat staly w miejscu ze tak naprawde nie warto teraz sie za nie zabierac, poniewaz zabieraja szkodliwe gazy i jest problem z ich utylizacja, problem z obsluzeniem w stanie bezawaryjnym czyli tzw. zapewnieniem ciaglosci dzialania, itp.
Led tez oczywiscie nie jest pozbawiony wad. Jednak wystarczy spojrzec na ostatnie 10 lat co sie w swiecie LEDow poczynilo. Jakie sa osiagniecia. A zmierza to ku naprawde doskonalosci.
Kluczowym elementem jest odpowiednie zestawienie diod oraz odpowiednich ukladow.
Kiedys porownywalem najtansze chinole z allegro na naswietlaczach i naswietlacze polskiej firmy. Cena polskich byla o 25 zyli wieksza czyli kosztowaly okragle 100pln o tej samej mocy co chinole. Okazywalo sie i nie trzeba bylo specjalistycznych urzadzen

ze chinole byly po prostu kilka razy slabsze niz w Polsce wyprodukowane od podstaw naswietlacze?
Ktos oczywiscie powie ze koszt chinczyka to pewnie 10$ bylo tylko kazdy po drodze sie musial nachapac... w Polsce tez producent mowil ze koszt to 50zyli ale musi podatki zaplacic, ubezpieczenia, transport, pracownikow, itp i wychodzi 75pln a reszta to koszty sprzedawcow i hurtownikow.
Wiec cos moge wiecej napisac kupujcie z glowa i pamietajcie ze co tanie to drogie a tu nie chodzi o gowniane 100pln co kilka lat tylko o Wasz wzrok i wasze zycie lub zdrowie!