
1) Przypomnij sobie boschowski "miter gauge"
2) Teraz wykręć tarczę max do góry
3) Ustaw ją na pionowo, w pozycji do zwyczajnego cięcia pod kątem 90 stopni
4) Teraz połóż kątownik na płasko, dociśnij do miter gauge na wózku, jak masz dobrze ustawioną prostopadłość wtedy kątownik leży idealnie
5) Teraz przechyl tarczę na 45 (45 się robi bez problemu)
6) Przyłóż kątownik na płasko na wózek, do "miter gauge" - BĘC i nie ma kąta prostego tylko np. rozwarty w moim przypadku
Kładąc tarczę na 45, wtedy ten drugi kąt, kąt prosty, się rozjeżdża.
Poskładałem piłę, podłożyłem przy tylnym zawiasie łącznie 45mm podkładek, haczący plastik obudowy miał bliskie spotkanie z dremelem, skalibrowałem wszystko na nowo i generalnie tarcza trzyma kąt przy pochyleniu na tyle, że mogę iść spać
