Zastanawiam się na wyborem odkurzacza do miniwarsztatu. Mam w tej chwili separator taki jak tu:
+ domowy odkurzacz. Problem z tym drugim jest mała moc. Chciałbym, żeby odkurzacz miał:
- stosunkowo niezłą filtrację wydmuchiwanego powietrza,
- przyzwoitą moc ssącą,
- dawał możliwość podłączenia zasilania dla zewnętrznego elektronarzędzi - automatyczny start.
Zakładam, że będę go używał do prac stolarskich również poza warsztatem, być może nie tylko do "wciągania wiórów".
Dlaczego zestawiłem te dwa? Festoola - ponieważ mam już narzędzia z tej firmy i będzie to w ramach jednego systemu, w którym można łączyć akcesoria od innych urządzeń. Karcher - mocą teoretyczną zbliżony, a dodatkowo można użyć go do innych zadań, poza tym to także system. W serii Karcher Proffesional nie znalazłem takiego, który automatycznie włączy się, gdy podłączone do niego urządzenie będzie uruchomione.
Czy posiada ktoś doświadczenie z tymi odkurzaczami i byłby w stanie podzielić się spostrzeżeniami?