01 Maja 2026, 15:38:42 czas Polski

Autor Wątek: Po fakcie. Po ptokach?  (Przeczytany 2088 razy)

Offline glizda

Po fakcie. Po ptokach?
« dnia: 21 Listopada 2017, 22:06:04 czas Polski »
 :o
Zostały wykonane schody(sosnowe) bielone bejcą.
Całość została pokryta lakierem  do parkietu V33 mat bezbarwny.
Jak się okazało osoba decyzyjna, okazała się nie decyzyjną.
Czy jest jeszcze możliwość ingerencji , nałożenia kolejnej warstwy jakiegoś środka aby zabielić mocniej schody.

Proszę nie pisać ,że sosna to sosna i miękka itp.  Oszczędności.
I schody głęboko w domu. Na kapciochy.




MChObi

  • Gość
Odp: Po fakcie. Po ptokach?
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Listopada 2017, 23:10:04 czas Polski »
Masz 3 opcje

1
Zostawić jak jest i kląć pod nosem

2
zarwać lakier ( papier maszyna i jazda ) i dać białą bejce na sosne ( z tym e bejca biała na sośnie tak czy siak będzie lekko żółta )

3
znaleźć odpad polakierować go lakierem 3v3 a następnie dodać trochę białej bejcy do lakieru bezbarwnego i  polakierować 2 raz jak się uda to będzie dobrze a jak nie patrz pkt 2

Offline glizda

Odp: Po fakcie. Po ptokach?
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Listopada 2017, 12:43:14 czas Polski »
Sprawdzę parę opcji na odpadach i dam znać jak wyszło i czy uda się uzyskać równomierną , transparentną powłokę.
Mam wrażenie że bejca może się nie rozpuścić się w lakierze równomiernie, sprawdzę inne zabielacze np farba olejna, lub lakier biały bo są takie.
 Ale to potrwa bo warsztacik będę miał w zasięgu dopiero za 2 miesiące. Dam naka jak wyszło.