31 Maja 2026, 00:41:00 czas Polski

Autor Wątek: Hitachi m12ve rezenzja  (Przeczytany 5240 razy)

Offline Jakub82

Hitachi m12ve rezenzja
« dnia: 26 Lutego 2014, 22:31:21 czas Polski »
Frezarke posiadam od około 2 lat, więc co nieco mogę o niej powiedzieć. Napewno jest mocna jej dane techniczne:

Moc (W)    2000
Średnica tulejki zaciskowej(mm)    12
Max głębokość frezowania (mm)    65
Prędkość obrotowa (1/min)    8000-22000

no i następna rzecz to cena ok 900 zł , a teraz trochę o jej budowie, podstawa posiada tzw. uszy do mocowania tulei kopiującej co ja ogranicza do pracy z frezami max 50mm , ale można sobie z tym poradzić po prostu je ucinając, kolejna rzecz to brak łożyskowania na prowadnicach co powoduje delikatny luz i w konsekwencji brak kąta prostego pomiędzy podstawą a frezem, ale jest to naprawdę bardzo minimalny luz. Poza tym miałem problem na początku z wymianą frezów gdyż nie mogłem ich usunąć z tulei, ale to wynikało jedynie z niewiedzy w jaki sposób to się robi prawidłowo, może wyjaśnię dla potomnych: wyjęcie frezu- luzujemy nakrętkę kluczem następnie ręką odkręcamy do drugiego oporu i ponownie klucz w rękę do momentu gdy kolejny raz można będzie swobodnie nakrętkę odkręcać ręką i frez powinien już swobodnie wyjść z tulei zaciskowej. Ważnym jest aby po włożeniu frezu do końca gniazda unieść go na około 2 mm i dopiero docisnąc nakrętkę. Poza tym frezarka sprawuje się bez zarzutów jestem z niej bardzo zadowolony, ja wykorzystuje ją do pracy ze stolikiem.

« Ostatnia zmiana: 27 Lutego 2014, 17:55:18 czas Polski wysłana przez JarekO »

mily68

  • Gość
Odp: Hitachi m12ve rezenzja
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Lutego 2014, 22:57:21 czas Polski »
Fajna recenzja :)
Czy kolega czasem nie przeniósł się do nas od konkurencji? ;)

Offline Paweł 46

Odp: Hitachi m12ve rezenzja
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Lutego 2014, 23:35:43 czas Polski »
wyjęcie frezu- luzujemy nakrętkę kluczem następnie ręką odkręcamy do drugiego oporu i ponownie klucz w rękę do momentu gdy kolejny raz można będzie swobodnie nakrętkę odkręcać ręką i frez powinien już swobodnie wyjść z tulei zaciskowej.
W Boschu mam tak samo, ale szybko to rozpracowałem ;)
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

mily68

  • Gość
Odp: Hitachi m12ve rezenzja
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Lutego 2014, 23:45:13 czas Polski »
Chyba większość frezarek tak ma (przynajmniej tych większych bądź bardziej markowych) - u mnie jest tak samo :)

Offline Waldi

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 824
  • Ocena +28/-31
  • Praca człowieka uszlachetnia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Hitachi m12ve rezenzja
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Lutego 2014, 23:47:35 czas Polski »
Miły to chyba mój Macallister  jest bardziej markowy bo też tak ma  ;) :D

Offline RobRob

Odp: Hitachi m12ve rezenzja
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Lutego 2014, 09:53:02 czas Polski »
mily68 tu dużo osób przeniosło się od konkurencji

Offline Jakub82

Odp: Hitachi m12ve rezenzja
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Lutego 2014, 10:13:47 czas Polski »
Tak przeniosłem się po kilku latach pisania, ale zostawiam bez komentarza. W mojej wcześniejszej frezarce frez nie był w ten sposób wymontowywany dlatego też pojawiły się problemy, ale instrukcja frezarki też tego nie opisywała dlatego napisałem to w wątku aby osoby, które pierwszy raz spotkają się z problemem nie popełniały błędów.   

mily68

  • Gość
Odp: Hitachi m12ve rezenzja
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Lutego 2014, 10:49:22 czas Polski »
Macallister wcale nie jest taki zły (a na pewno lepszy od jakichś Nutool czy temu podobnych Kinzo) a Jakuba82 kojarzę po nicku stąd pytanie.

Offline RobRob

Odp: Hitachi m12ve rezenzja
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Lutego 2014, 18:10:00 czas Polski »
Macallister nie polecam
mam i frezarkę i odkurzacz
i przestałem kupować narzędzia chińskie
i tak zawsze wychodzą drożej
Jeśli chcecie mieć pracę i zamówienia to przestańcie wspierać rynek chiński

mily68

  • Gość
Odp: Hitachi m12ve rezenzja
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Lutego 2014, 22:40:45 czas Polski »
RobRob wielu z nas już ma jakąś pracę a stolarstwem zajmuje się hobbystycznie i raczej nie zarobkowo. Nie każdego stać na drogie narzędzia - zwłaszcza te używane raczej sporadycznie.

Offline Waldi

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 824
  • Ocena +28/-31
  • Praca człowieka uszlachetnia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Hitachi m12ve rezenzja
« Odpowiedź #10 dnia: 28 Lutego 2014, 08:53:36 czas Polski »
Jeśli chcecie mieć pracę i zamówienia to przestańcie wspierać rynek chiński
To może powiedz jaki rynek wspierać, bo Hitachi też nie jest produkcji polskiej  ???
Nawet Celma teraz też nie wiadomo gdzie jest produkowana
Natomiast co do Macallistera to używam od trzech lat i na razie nie zawiodłem się.
Mam jeszcze narzędzia Makity, Hitachi, AEG, Celma ale jaki rynek tym wspieram? - nie wiem
« Ostatnia zmiana: 28 Lutego 2014, 08:59:19 czas Polski wysłana przez Waldi »

Offline Rafalski

Odp: Hitachi m12ve rezenzja
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Listopada 2016, 17:07:06 czas Polski »
Temat był otwarty już trochę dawno, mimo to chciałbym jeszcze coś do tego dodać.
Też posiadam tą frezarke firmy Hitachi i uważam, że jeżeli jest potrzebny mocny agregat bez dodatków i dupereli, to ona bardzo dobrze spełnia te wymagania.
Chciałbym jednak poprawić wstępną informacje co do maksymalnej głębokości frezowania. Ja moją frezarke zanużam na 70mm. Jeżeli wyduszę wszystko ze śruby ograniczającej górną pozycję, to dochodzę do 80mm. Przy dolnej pozycji tuleja zaciskowa wychodzi 5mm poza podstawę (ważne przy krótkich frezach, lub pracy z szablonem).
Jedyne, co mi negatywnie podpadło, to tworzywo sztuczne, z którego wykonana jest dolna powierzchnia stopy. Po pierwsze szybko się porysowało a po drugie pokruszyło się. Teraz już zamieniłem na płytkę z pertinaksu własnej roboty.

Rafał