Jak sie sprawowal? To sa samochody "ikony", co prawda w glownej mierze wozily czarne charaktery w hollywoodzkich produkcjach, ale to nadal ikony 
był super

wygodny, niezawodny a serwis aut amerykańskich ( popularnych modeli) na pewno nie jest droższy od europejskich , jeździłem nim bez problemów dwa lata i sprzedałem koledze z pracy który jeździ nim nadal już kolejnych 8 lat.
Co do nowego auta to faktycznie jak pisał Piotr szkoda wrzucać wszystko bo tapicerki i środek szybko się zasyfi i zniszczy, co innego jeśli jest to auto typowo robocze i nie jeździsz nim w czystych ciuchach .
Co do dużych amerykańskich silników to fakt są paliwożerne ale policz nie ile pali tylko ile na to wydasz porównanie
voyager w mieście spali ok 18 l LPG razy 2 zł = 36 zł na 100km
np. Galaxy 8 l ON razy 4,60 zł = 36,8 zł na 100 km
Więc różnice w kosztach paliwa nie są aż tak straszne dla amerykańców ale koszty eksploatacji i komfort jazdy bez porównania z europejskimi
Są dwa rodzaje ludzi którzy mówią że a to amerykaniec no nie wiem bo części i serwis a drudzy mówią że amerykańców nie należy się bać a prawda jest taka że ci co się boją nigdy amerykańca nie mieli a Ci co mieli nie boją się ich