Ciąg dalszy. Zmniejszam rozmiar zdjęć, aby zmieściło się 5 szt., a może to trzeba jakoś inaczej robić. W międzyczasie przywieziono zamówioną blachę na dach. Chciałem zwykły trapez ale moja lepsza połowa wymyśliła blachodachówkę, bo ładniejsza.
Dopiero teraz mocowałem miecze, chociaż konstrukcja nie była już taka wiotka. Na jednej z fotek widać naciąg linowy w narożniku - musiałem ustawić kąt prosty.
Przeciąłem deski podłogowe na pół, bo przyjechały długie na 4 m a ja chciałem dwumetrowe.
Dopiero zauważyłem, że nie podałem żadnych wymiarów. Altana ma gabaryt 3 x 4 m.