06 Maja 2026, 07:20:36 czas Polski

Autor Wątek: Moje realizacje (udane lub nie)  (Przeczytany 7357 razy)

Offline wiech50

Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #30 dnia: 15 Stycznia 2018, 22:41:57 czas Polski »
No i przez to zmniejszanie fotek wkleiły mi się dwa takie same. Jeśli ktoś jest władny, to proszę jedno wyrzucić.
Jeszcze kilka zdjęć, bo razem nie dało rady.
Wiesiek

MChObi

  • Gość
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #31 dnia: 15 Stycznia 2018, 22:51:05 czas Polski »
Wincej

Offline wiech50

Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #32 dnia: 15 Stycznia 2018, 22:58:57 czas Polski »
Minęło już chyba z pięć lat od czasu wykonania biurka. Materiałem podstawowym była płyta paździerzowa. Do oklejana płytą unilam użyłem kleju kazeinowego. Po posmarowaniu klejem płyty umieściłem na stole krajzegi (bez piły oczywiście), obciążyłem kilkoma balikami i zaparłem o sufit dobijając klinami do mocnego docisku. W taki sposób oklejałem też meblościankę w kuchni (chyba już nie mam zdjęć?) i regał w pokoju. Ale to było ze 30 lat temu i do tej pory unilam bardzo dobrze się trzyma. Ojciec zawsze uważał, że kazeina to najlepszy klej.
Wiesiek

Offline siendziaty

Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #33 dnia: 16 Stycznia 2018, 17:13:26 czas Polski »
Czym malowałeś donicę na trzecim zdjęciu? Fajny kolor.

Offline wiech50

Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #34 dnia: 16 Stycznia 2018, 21:34:40 czas Polski »
W obu postach donica jest na trzecim zdjęciu, tylko jedna ciemna a druga jaśniejsza. Ten jaśniejszy kolor to była farba ochronna z Praktikera kolor teak. Jakaś z tańszych. Potem chciałem odmalować jeszcze raz i kupiłem inną, też teak ale kolor już był inny. Pierwszy był taki ceglastoczerwony, a drugi bardziej brązowy.
Wiesiek

Offline wiech50

Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #35 dnia: 16 Stycznia 2018, 22:49:19 czas Polski »
Dzisiaj pokaże jak odnowiłem zabudowę studni na wsi. Najpierw pomiary i wykonanie szkieletu dachu. Potem zabrałem się za rozbiórkę starocia i skuwanie betonu. Do kucia użyłem młotowiertarki Parkside. Nie jest ona zbyt mocna, ale dała radę. W niektórych miejscach beton był tak gruby, że najpierw wierciłem otwory, a dopiero potem rozkuwałem.
Wiesiek

Offline wiech50

Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #36 dnia: 16 Stycznia 2018, 23:02:28 czas Polski »
Postawiłem nowe słupki. Były za krótkie i musiałem sztukować. Układania kostki nie opiszę, bo ma być o drewnie. Po zamocowaniu słupków zamontowałem stary wał z łańcuchem i wiadrem. W międzyczasie zrobiłem w domu pokrywę ze starej boazerii. Zamocowałem ją i już się nie bałem, że coś wpadnie. Potem ondulina na dach i jeszcze osłona brzydkiego betonu też ze starej boazerii. Zamocowałem ją przy pomocy taśmy perforowanej z Juli i wkrętów tzw. pchełek. Pół pokrywy jest zamocowane na stałe. Druga połowa jest podzielona na dwie części. Obie na zawiasach mocowanych odwrotnie, co pozwala na łamane otwieranie pokrywy. Oczywiście te okucia na słupku są teraz pomalowane.
Oglądajcie zdjęcia, komentarze i słowa krytyki nie są zabronione.
« Ostatnia zmiana: 16 Stycznia 2018, 23:04:33 czas Polski wysłana przez wiech50 »
Wiesiek

Offline wiech50

Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #37 dnia: 18 Lutego 2018, 20:38:39 czas Polski »
Znalazłem kilka zdjęć poprawionej wędzarni. Kiedyś na szybko zrobiłem skrzynkę na nogach, przykryłem płytą ze sklejki i tak mogłem już wędzić mięsko i kiełbaski. Jak mi się ta sklejka zlasowała, to zdecydowałem się wymienić daszek i troszkę usprawnić konstrukcję. Dodałem 2 kółka, a z przeciwnej strony podnoszone uchwyty transportowe. Palenisko też musiałem wymienić - pierwsze było ze starego grilla i się przepaliło. Na ten cel wykorzystałem zbiornik wyrównawczy w instalacji c.o.
No to teraz kilka fotek:
Wiesiek

Offline wiech50

Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #38 dnia: 18 Lutego 2018, 20:40:01 czas Polski »
Jeszcze klika fotek. Znalazłem zdjęcie pierwszej wersji - można wędzić nawet na takim prymitywie.
« Ostatnia zmiana: 18 Lutego 2018, 20:53:19 czas Polski wysłana przez wiech50 »
Wiesiek

Offline wiech50

Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #39 dnia: 18 Lutego 2018, 20:58:16 czas Polski »
Była kiełbaska, to jeszcze szyneczka. Proszę sobie nie robić apetytów - fotki są z roku 2015. To były nasze początki robienia kiełbasy i wędzenia. Po tych wyrobach zostały tylko fotki. Teraz wędzimy 2x w roku ale fotek się już nie strzela.
Wiesiek

kwita

  • Gość
Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #40 dnia: 18 Lutego 2018, 21:18:11 czas Polski »
To teraz jak już nabrałeś doświadczenia w wędzeniu, masz altanę, studnię i ławki to naprawdę przyjedziemy. Jeszcze 29 dni i będzie wiosna ;D

Offline wiech50

Odp: Moje realizacje (udane lub nie)
« Odpowiedź #41 dnia: 18 Lutego 2018, 21:32:36 czas Polski »
To masz ładny kawałek drogi z Wrocławia :D
Też czekam na wiosnę. Mam duże plany, nie tylko drewniane i nie wiem od czego zaczynać. Bo jeszcze płytki na balkonie, podbitka na gankiem, wymiana betonu na kostkę na zjeździe do garażu, remont łazienki i ganku na wsi. A jeszcze jestem w trakcie przeróbki drzwi wewnętrznych, takich z dużą szybą i ramkami z szarego PCV. Może niedługo pokażę te drzwi, bo kilka zdjęć zrobiłem.
Wiesiek