Tomasko, jeśli miałabym wybierać, to bardziej w stronę Widzewa, ale ani to, ani to mnie nie kręci. Jeśli już noga, to w
wykonaniu osobistym, tzn. wespół
Kerry i spółka zaoferowali nam zrobienie kuchni.... a ja na to tak:
Cumbajszpiel, nie dopisałam, że kuchnia kuchnią, oby nie skończyło się to tylko tak

Gjaworek88 wybacz

. Obiecuję, że to mój ostatni wtręt na Twoim wątku!