19 Kwietnia 2026, 08:01:28 czas Polski

Autor Wątek: Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.  (Przeczytany 9236 razy)

Kilkujadek

  • Gość
Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.
« dnia: 28 Stycznia 2018, 15:48:16 czas Polski »
Wystąpiła u mnie klęska urodzaju w postaci 1 wkrętarki Bosch 9,6V, 2 wkrętarek Bosch 12V i 1 14,4V Maktek. Akumulatorów dokupywać się nie opłaca więc kupowałem zestawy... i tak zostałem posiadaczem 4 wkrętarek i 10 padniętych akumulatorów Ni-Cd. 
Szkoda było wyrzucać, przerobiłem na Li-Ion.
Wkrętarka 9,6V otrzymała 3 ogniwa Li-Ion, reszta po 4.
Akumulatory nie posiadają wewnetrznych układów zabezpieczających, ładowanie odbywa się przez dodatkowe gniazdo z ładowarek opartych na TP4056 (na Alledrogo po 2,5 pelena/szt.) Wersja dla ubogich może zawierać 1 sztukę ładowarki ale w takim przypadku można jednorazowo naładować jedno ogniwo.
Jeżeli będzie zainteresowanie tematem, wkleję zdjęcia  ;)

gwd

  • Gość
Odp: Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Stycznia 2018, 15:58:40 czas Polski »
Oczywiście, zapodawaj pełną relację najlepiej fotofelację. Po to jest forum ;D

m_kola

  • Gość
Odp: Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Stycznia 2018, 15:59:57 czas Polski »
Pewnie, że jest zainteresowanie!

Offline stachmiesz

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1273
  • Ocena +0/-0
  • Lajf is brutal end ful of zasadzkas
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Stycznia 2018, 16:01:26 czas Polski »
Si seniore. Czekamy  :)

Offline Nol

Odp: Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Stycznia 2018, 16:20:05 czas Polski »
Przy publikacji zwróć uwagę na kwestie bezpieczeństwa... Niezabezpieczone ogniwa to ryzykowna zabawa i ludzie już ponosili straty z tego tytułu włącznie ze spaleniem domów (historie, które sledzilem na forach modelarskich z baza użytkowników głównie w Stanach).

Kilkujadek

  • Gość
Odp: Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Stycznia 2018, 17:14:44 czas Polski »
No to jedziemy...
Na wstępie ostrzegam, że z akumulatorami Li-Ion nie ma żartów.
Do naszych celów nadają się tylko NOWE, MARKOWE (np. Sony, Samsung, LG) ogniwa Li-Ion WYSOKOPRĄDOWE o obciążalności od 15A w górę. (! karta katalogowa akumulatorów) Wyjątkiem są pakiety łączone równolegle.
Na początek trzeba wybebeszyć stary akumulator z ogniw pozostawiając tylko styki + i -. Akumulatory Li-Ion powinny być zgrzewane ale jak wykazują doświadczenia lutowanie lutownicą 40-60W nie dłużej niż 6s. wytrzymują.  Miejsca lutowania na akumulatorach trzeba bardzo starannie oczyścić. Łączenia między ogniwami muszą być wykonane przewodem minimum 2,5mm. Do ładowania wystarczą 0,5, najlepiej przewód "linka".
Ładowarka na TP4056 jest dość zaawansowanym urządzeniem ładującym ogniwa metodą CC/CV i z tej strony nie ma się czego obawiać. Wymaga zasilania 5V. Jako zqasilacz może służyć zwykła ładowarka od telefonu  ;) Moduł TP4056 posiada gniazdo mini USB.
Uwaga! Nowe modele ładowarek dają ponad 8V co może zniszczyć TP4056. Każdy moduł z TP4056 musi mieć własną. Po wstawieniu ogniw Li-Ion, akumulatora nie można ładować ze starej ładowarki. Prawie na pewno doprowadzi to do zniszczenia ogniw Li-Ion i może spowodować pożar.
Wszystkie przewody do ładowania powinny być wyprowadzone na zewnątrz akumulatora do gniazda znajdującego się w takim miejscu aby go nie uszkodzić podczas pracy. Połączenia musi uniemożliwiać zamianę polaryzacji. U mnie jest to zwykłe gniazdo pinowe oraz wtyk kątowy którego nie da się wpiąć odwrotnie  ;D
Moja wersja ładowarki opiera się na 4 modułach TP4056 i czterech zasilaczach ale mogę wykorzystać tylko 1 i przełączać wtyk w gnieździe akumulatora (werja ekonomiczna)
Moduł TP4056 diodami Led sygnalizuje proces ładowania oraz jego koniec.

Kilkujadek

  • Gość
Odp: Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Stycznia 2018, 17:20:41 czas Polski »
historie, które sledzilem na forach modelarskich z baza użytkowników głównie w Stanach
Nie oglądaj horrorów. Zdaje się ze ze Stanów pochodzą napisy na reklamówkach aby ich nie zakładać na głowę?

Kilkujadek

  • Gość
Odp: Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Stycznia 2018, 19:29:30 czas Polski »
Kilka słów wyjaśnienia " dla czego tak?". Sposób ładowania jest bezpieczny, prosty i tani. Prąd ładowania wynosi 1 A. Wolne ładowanie wydłuża żywotność akumulatorów i nie występuje tu konieczność kontroli temperatury ogniw. W moim przypadku mogę zastosować jedną ładowarkę do wszystkich akumulatorów różnych producentów. Wszędzie dałem te same gniazda 6-pin. (do 5 ogniw)
Akumulatory Li-Ion są dość trwałe. Standardowa liczba cykli ładowań do spadku pojemności ogniwa o 20% wynosi około 500, czym znacznie przewyższa ogniwa Ni-Cd i Ni-Mh. Te ostatnie górują nad Li-Ion dopuszczalnymi prądami wyładowania wynoszącymi 40-60A. Niestety ogniwa Ni-Mh przy 0 stopni Celsjusza posiadają około 0 pojemności. Li-Ion lubią jak się je doładowuje, za to nie znoszą rozładowania poniżej 2V (całkowicie bezpieczne 2,5V ale już przy 3V ogniwo robi się wyraźnie słabsze) Rozumiem, że jak akumulator będzie słaby to nikt nie będzie cisnął z niego "ostatniego elektrona" ;)
Standardowy "oryginlny" akumulator posiada zabezpieczenie BMS przed nadmiernym rozładowaniem oraz tak zwany Balancer pilnujący aby żadne ogniwo nie zostało przeładowane (grozi wybuchem). Jest to kolejny kosztowny element który może się popsuć i nadal wymaga specjalnej ładowarki dającej napięcie 4,2V x s (dla 4 ogniw - 16,8V +/-0,2V.
P.S.
Ogniwa 18650 "Bailong, UltraFire" itp są oszustwem. Czołowi producenci ogniw doszli do pojemności 3300 - 3500 i to dla ogniw niskoprądowych.
« Ostatnia zmiana: 28 Stycznia 2018, 19:44:18 czas Polski wysłana przez Kilkujadek »

Offline Miecho

Odp: Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.
« Odpowiedź #8 dnia: 10 Lutego 2018, 19:23:13 czas Polski »
możesz pokazać zdjęcia całego "ładowania"?
Płytka ładowarki itp...
Akurat mam do ratowania Boscha PSR14,4V z okolicy 2002-05'

Kilkujadek

  • Gość
Odp: Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.
« Odpowiedź #9 dnia: 11 Lutego 2018, 23:02:50 czas Polski »
Nie wiem o co pytasz? Na 1 zdjęciu jest cały kontroler ładowania do 4 ogniw jednocześnie. Nie widać tylko czterech zwykłych zasilaczy 5V. W akumulatorze nie ma nic oprócz ogniw.

Qiub

  • Gość
Odp: Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.
« Odpowiedź #10 dnia: 22 Lutego 2018, 09:12:42 czas Polski »
Ogniwa 18650 "Bailong, UltraFire" itp są oszustwem

Dobre... usmialem sie jak cholera ;D

Kilkujadek

  • Gość
Odp: Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Lutego 2018, 21:33:35 czas Polski »
Możesz rozwinąć tę głęboką, nieprzeniknioną myśl?

Qiub

  • Gość
Odp: Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Lutego 2018, 22:15:33 czas Polski »
Moge ... przemawia przez Ciebie ogromny gniew ;D czyzbys padl ofiara tych ULTRA_SUPER_ZAYEBISCIE wydajnych ogniw ;D ??

Kilkujadek

  • Gość
Odp: Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.
« Odpowiedź #13 dnia: 23 Lutego 2018, 00:54:49 czas Polski »
Powiedzmy że psychologia nie jest Twoją mocną stroną  ;)

Qiub

  • Gość
Odp: Reanimacja akumulatorów do wkrętarek.
« Odpowiedź #14 dnia: 23 Lutego 2018, 08:43:38 czas Polski »
Powiedzmy ze nie jest. nie studiowalem psychologii jednak... proste zachowania ludzi sa latwo przewidywalne... 
wystarczy rzucic ziarnko a zaczenie rosnac pustynia