No może jeszcze dodam jakąś półkę. Parę godzin minęło na cięciu i struganiu desek. Najpierw ciąłem na pilarce stołowej. Staram się tak ciąć, by mieć zapas 4-5mm w stosunku do wymiaru jaki chcę uzyskać na grubościówce. Zgrubne cięcia robiłem wyrzynarką. W sumie około 25 m desek przestruganych z czterech stron. Głowa mi już pęka.
Jak widać, jeden stolik powstał jako prototyp już wcześniej i bardzo się przydaje.