Robiłem u siebie meble ogrodowe, malowałem Jedynką - Impregnat do drewna z woskiem
Powiem, że jestem zadowolony. Też szukałem, ale polecili mi go znajomi bo także używają na zewnątrz, a wybór wśród białych jest skąpy.
Meble stoją od 3 lat pod gołym niebem, śnieg, deszcz, słonce. Nic nie odłazi. Dawałem 3 warstwy, kolor nie jest śnieżnobiały, bo to impregnat, widać naturalne usłojenie drewna.
Podbitkę pomalowałem XYLODHONE HP SYNTILORA, też biała - tutaj dałem dwie warstwy, z tym, że drugą trzeba kłaść nim wyschnie pierwsza, jak jeszcze się trochę klei, bo jak wyschnie pierwsza to druga nie łapie, rozjeżdża się jak po teflonie.
To kolor śnieżna biel.
A pytanie czy te balustrady masz z surowego drewna, czy były już malowane..? Jak były pociągnięte jakąś lazurą albo lakierobejcą, to impregnat się już nie nadaje.. nie wchłonie odpowiednio w drewno. Wtedy musiałbyś malować takim samym środkiem jak były po raz pierwszy.
jeśli surowe drewno, to najpierw jedna warstwa Penetrin Altaxa, na to jakąś lazurę. np. syntilora - choć nie jest najtańsza.
Albo od razu 3 warstwy impregnatu białego.. z tym, że tak jak wspomniałem będzie kolor pomiędzy białym a ecru, z wyraźną strukturą drewna
Powyższe przetestowane na sobie, na meblach, innych elementach drewnianych łącznie z tarasem (ale tu oczywiście olej)