No to zrobimy tak:
1. Żony, które nie chcą Wam czegoś kupić, albo wydać pozwolenia - zostają w domach

2. Możemy spotkać się w Garbatce 02.08 podczas zakończenia imprezy u Nich - tam jest przyjemnie i miło.
3. Możemy ustalić, że spotykamy się jednak w miejscu bardziej centralnym np. w Muzeum Stolarstwa w KROBI - to jest dosyć centralnie usytuowane miejsce i bardzo ciekawe, choć nie bardzo duże.
4. Zaraz założę osobny wątek w HP gdzie zagłosujemy na miejsce i termin - dobrze, żeby wybrane miejsce było samo w sobie interesujące.
5. U nas się nie spotykamy, już pisałam krzeseł nie mamy

6. Dla Tomka zrzucamy się na bilet z końca świata do wybranego miejsca spotkania

Koniec żartów.
Tyle takich jakby konkretów.