Witajcie, towarzysze niedoli życia!
zaglądam na to forum już od dawna, pewnie ze 20 lat

parę razy nawet czaiłem się coś tam z giełdy zgarnąć (bo gdzież bym śmiał zabierać głos w wątkach merytorycznych), ale odpuszczałem jako byt anonimowy: te rejestracje, logowania, cuda - dużo zachodu.
Mam na imię Artur. Latek mam tyle, ze minąłem już średnią połowę długości męskiego życia. W sumie fajny okres: zebrało się ciupek doświadczeń, a siły pozwalają jeszcze cokolwiek planować

Jestem totalnym amatorem, notorycznym nierobem, leniwie tłumaczącym się brakiem czasu. Lubię majsterkować, majstrować, naprawić, popsuć, itd. Jestem typem, który chciałby wszystko sam. Ok, są wyjątki...

Kręcą mnie różne sprawy mechaniczne, troszkę prądowe, metale, drewno itd. Interesuję się wieloma dziedzinami, ale jako polski Słowianin z krwi i kości specjalizuję się w wypowiadaniu na tematy, o których nie mam pojęcia

Fetysz sprzętowy, od młotka po frezarkę do okien nie jest mi obcy.
Ze spraw stricte stolarskich coś tam w życiu popełniłem, a że dawno, to i nie ma o czym gadać. W każdym razie jak dostanę dwie deski, to zbije gwoździem albo skleję, dziurę wywiercę i jeśli nie zapomnę, to nawet plakatówkami potraktuję

Zarejestrowałem się, ponieważ w najbliższym czasie (czytaj: w najbliższych latach) czeka mnie trochę prac z różnych "beczek": od architektury ogrodowej i malej ciesielki poprzez renowację drzwi/mebli (w jakimś zakresie pewnie robienie nowych), aż po zabudowę kuchenną i stworzenie podłogi z desek. W skrócie - wszystko co można zrobić z domem, dla siebie i niezarobkowo. Najważniejsze - wszystkie działania są dla przyjemności, taka nieszkodliwie pożyteczna odskocznia od pracy zawodowej, zamiast wgapiania się w telewizor. Aha, byłbym zapomniał: informacja prospołecznościowa czyli tzw. lokalizacja: północne rubieże Kujaw

Na początek chyba wystarczy, komu chciałoby się czytać więcej? Reszta wyjdzie w praniu

Pozdrawiam, Art.