Mam taki stoliczek z lampką który prawdopodobnie zrobił mój pradziadek.I się właśnie zastanawiam czy go odnowić czy zmienić jego konstrukcję.Rurka na końcu której powinien być zamontowany klosz jest miedziana, pierścień przy blacie mosiężny,nogi z pręta stalowego a blacik z płyty.Jeżeli już zmieniać to ja to widzę tak:
Blat okrągły lub w kształcie kropli ze sklejki 18 sklejonej ze sklejką 7mm.Nogi brzoza trzy sztuki toczone.Rurka i pierścień tylko wypolerowane i polakierowane.I klosz z drewna.Jak myślicie?Macie jakieś sugestie/rady?.