Trza chlopinie uzmyslowic

kamil1047 - wyciagaj 100 kola na stolik- wydasz to na formatowke, na okleiniarke, lamelke albo domino jesli chcesz robic oczywiscie w wiorze... tam jeszcze jakies wkretarki, itp ale ogolnie 100 kola styknie na rozruch.
jesli chcesz robic w drewnie to uzbieraj najpierw 200 kola, kupujesz lepszego formata i dodatkowo druga mniejsza, stacjonarna grubosciowa z planerem i dodatkowo przenosna jak sie uda, mocne wkretarki, frezarki przynajmniej 2 roznej wielkosci, predzej czy pozniej zaglebiarka i najlepiej 2 w moim przypadku ts55 i 75, przyda sie takze duza tarczowka taka zeby przeciez 12cm w razie W, mafellek ec185 styknie. drewno trzeba laczyc wiec albo automat do masowki i wtedy jestes uwalony wymiarami albo domino... i tu niestety juz 500 sie nie obejdziesz ale tez potrzebujesz 700 na duze przekroje. Jak wspomnialem 2 frezarki - jedna opierdalasz ostre kanty druga ma byc ciezka ale dobrze wywazona. Do tego wkretarka - ale nie jakas gowniana z majstra czy za 1000pln. Taka tania to sobie mozna torbe miedzy nogami krecic dla frajdy. Kupujesz potwora ktory ma wiecej momentu niz samochod twojego sasiada.
Potrzebujesz takze linialy, katowniki, itp. Licz oczywiscie sie z tym ze nie kupisz dobrego katownika za 50pln, oczywiscie na formum widze takie zarty ze ktos kupil w majstrze, juli czy biedronce katownik ktory trzyma... ale tam naprawde nie ma 90st. Potrzebujesz porzadny katawnik... od 250 zaczynasz za maly. Ma byc certyfikowany! Do tego taki dosc pokazny przynajmniej 1m na kazdej lapie. To samo z linialami. Takim lidlowskim szitem mozesz psy tracac.
Strugi reczne... nie oszukujmy sie. Bedziesz go rzadko uzywal ale bedziesz - polecam z elektryki strugi FS z nozami spiralnymi i do tego recznego planera, gladzika i jeszcze z 2 zeby miedzy nimi poskrobac.
Dluta... przyznaje ze malo robie dlutami... w zasadzie leza ale ... wyskakujesz od 250 wzwyz i to za sztuke.
Warsztat 2 razy wiekszy niz pod plyte. Plyty na grubosciowce nie musisz haratac a deche 7m, powiedzmy 30cm po szerokosci i 5cm grubosci gdzies musisz jechac, czyli na warsztat minimalnie po dlugosci potrzebujesz 20x8m wg moich zyczliwych wytycznych... a to wytyczne pod sprzet i robote a nie skladanie bo to tego drugie tyle.
Juz wiesz skad takie ceny to teraz musisz wiedziec dla Ciebie o istotnej rzeczy. KASA
Musisz wybrac komus sprzedajesz. Albo bidocie i srednim albo bogatym.
Na kazdego jest rynek i na kazdego sa inne wymagania.
Pamietaj ze bogaty nie kupi twoich mebli bo sa zajebiscie i bardzo dokladnie zrobione... musza miec jeszcze to cos czego bidota miec nie bedzie. Tak najczesciej bogaci patrza zeby cos ich odroznialo od normalnych bidokow jak ja czy Ty.
A z kolei z biednymi nie ma problemu, on zrobi kawe, herbate, pomoze wnosic meble i milym usmiechem powita. Dla takic mozna sie starac, oni bede placic w terminie, zapytaja czy nie wiecej i jesli meble dobrze zrobione i wykonane to beda dbac o nie.
Klasa srednia... a przynajmniej tak im sie wydaje, do tego dorzucam jeszcze "polskich niemcow" - tym wydaje sie ze 20 lat robia w niemcach i przyjezdzaja paseratti z 89roku w dieslu bo jakze by inaczej.Tacy ZADAJA takich mebli jak (szykuje się ban!) zaden sasiad nie ma!!!!!!!! Zodyn

Ma byc gladkie i cudowne, kolory maja nieplowiec po wplywem UV, wior ma sie nie rozchodzic a drewno nie rysowac... no w koncu (szykuje się ban!) placa do chuja wafla!!!
Ano tak placa... w ratach, trzeba sie prosic, wkurwiac, ciagle im cos nie pasuje bo oni drogich zawiasow nie chca bo za drogie a na chuj im takie... meble sobie zmienia przeciez za 3 lata na inne, ale te ktore robisz maja wytrzymac 25lat i to na papierze! Kazdy wiorek albo to kazdy wiorek kolo mebli bedzie analizowany i o 22.05 w piatek dostaniesz telefon zebys (szykuje się ban!) jechal w trybie NOW bo oni maja roszczenia gwarancyjne i spierdoliles sprawe! Jak nic to wlasnie Ty no bo przeciez nie oni.
Oczywiscie sa tez wyjatki i mozna sie w kazdej klasie przejechac jak i dosc dobrze wspominac. Jak napisal Spec mozna sie wyjebac bez mydla na grube tysiace.
Wiec na starcie musisz okreslic sobie rynek. Bo bogatemu nie sprzedasz mebli ktore bidota kupi - on ma miec unikat. Biednemu nie przywalisz stawki jak bogatemu bo go nie stac. Klase srednia w zasadzie mozesz olac ... im cos zawsze wepchniesz.
Do tego jesli chcesz na legalu robic to na dzien dzisiejszy dodatkowo wchodzi OKOLO:
200 za ksiegowa
1200 dla zlodziejskiego zusu
vat... ciezko powiedziec ile wyjdzie 23% przychodow.
warsztat chyba ze masz swoj no to glownie prad.
Czy ta odpowiedz userze kamil1047 Ciebie satysfakcjonuje?