30 Kwietnia 2026, 19:45:45 czas Polski

Autor Wątek: Stare deski podlogowe na płot.  (Przeczytany 5242 razy)

Offline emdzy

Stare deski podlogowe na płot.
« dnia: 06 Maja 2018, 13:08:02 czas Polski »
Witam.

Panowie od jakiegoś czasu nosze się z zamiarem odnowienia płotu. Chce zmienić układ sztachet, z pionowych na poziome. Wykonanie to nie problem, ale zastanawiam się czy mogę użyć starych desek. Są to deski z mojego mieszkania, z podłogi. Poniemiecka kamienica jest z 1936r. Mniemam że deski podłogowe nigdy nie były wymieniane (poza moją akcją). Teraz są wystrugane i przygotowane. Pozostaje wzdłużnie podocinać na jeden wymiar. Dodać skos od góry żeby woda lepiej spływała do tego malowanie i gotowe. Jednak mam wątpliwości czy długo ten płot wytrzyma. Deski mają swoje lata. Nie mam pewności czy to świerk czy sosna. Ale raczej świerk (głównie z tego budowali Niemcy w tamtych czasach). Proszę o podpowiedzi:
czy to w ogóle ma sens? Czy zaraz się rozwali.
Jaka tarcza doradzicie ciąć wzdłużnie pod skosem 45?? Na dokładny wymiar? Cięcie będzie zaglebiarka Bosch. Na listwie 1600 dłuższej nie mam.

Załączam zdjęcie desek. Wstępnie wystruganych ślady po farbie będą wyczyszczone oczywiście.

Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka

Nie wiem, nie znam się, ja tam zwykły garażowy amator-hobbysta jestem.

Offline komseba

Odp: Stare deski podlogowe na płot.
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Maja 2018, 21:40:51 czas Polski »
Do cięcia wzdłuż tarczą 165mm mam 24z. Efekt bez zastrzeżeń byle była ostra.
Sprawdź czy deski nie mają dziurek z robalami czy innych grzybów. Dobry impregnat i mogą wytrzymać
drugie 80 lat. :)
Tylko te pęknięcia nie wyglądają zachwycająco. Dobrze by było je wyeliminować.

Offline emdzy

Odp: Stare deski podlogowe na płot.
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Maja 2018, 11:48:24 czas Polski »
bede malował albo sadolinem - lakierobejcą, albo lazura jakąś. Te pęknięcia właśnie mnie się podobają aż żal malować na ciemny kolor...
Nie wiem, nie znam się, ja tam zwykły garażowy amator-hobbysta jestem.

Offline komseba

Odp: Stare deski podlogowe na płot.
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Maja 2018, 22:39:57 czas Polski »
Woda też Lubi to.  ;)
Może się mylę, ale chyba porobią ci się łódki, porozsycha się jeszcze bardziej i z jednej deski będziesz miał dwie.
Nie wiem jaki masz rozstaw przęseł i jak je będziesz mocował.

Offline marcin6391

Odp: Stare deski podlogowe na płot.
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Maja 2018, 23:21:07 czas Polski »
 ;D ;D ;D

Offline emdzy

Odp: Stare deski podlogowe na płot.
« Odpowiedź #5 dnia: 08 Maja 2018, 09:05:50 czas Polski »
Długość przęsła 250cm, deski mocowane po długości - w poziomie, w 2 lub 3 miejscach (prawo, lewo, ewentualnie wspornik na środku), w każdym po dwie śruby. Nie wiem czy 2 czy 3 mocowania, bo zastanawiam się czy na środku dać dodatkowy wspornik.   Na każdym przęśle 8 desek, wysokość 14 cm, grubość desek 2 cm, przerwa między deskami 1,5 cm.
Nie wiem, nie znam się, ja tam zwykły garażowy amator-hobbysta jestem.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Stare deski podlogowe na płot.
« Odpowiedź #6 dnia: 08 Maja 2018, 09:24:25 czas Polski »
Moim  zdaniem ,jeśli to deski sosnowe zawierające w sobie jeszcze żywicę  ,to można je wykorzystać . Ale czas robi swoje i drewno staje się kruche i podatne  na grzyby . Ze świerku bym zrezygnował .
Trudno radzić  nie oglądając materiału .

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7720
  • Ocena +9/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Stare deski podlogowe na płot.
« Odpowiedź #7 dnia: 08 Maja 2018, 22:17:04 czas Polski »
Moim zdaniem ten materiał na płot się nie nadaje.
Dużo pęknięć i kanałów na wodę która będzie się tam zbierać i niszczyć drewno.
3 lata może wytrzyma, a potem do wymiany.
Przykro mi.

Swoja drogą to szkoda że zerwałeś tak piękną podłogę
Można było jeszcze coś z niej zrobić.
Pozdrawiam i powodzenia.

Offline komseba

Odp: Stare deski podlogowe na płot.
« Odpowiedź #8 dnia: 08 Maja 2018, 22:21:25 czas Polski »
Tak sobie myślę. Boli, ale jednak. :D
Czym ryzykujesz ? Kilka litrów impregnaty i czas własny, tak zakładam.
Ja bym działał, ładnych parę lat wytrzyma, a szkoda chyba to utylizować teraz.
Tak na marginesie. NIE MALUJ LAKIEROBEJCĄ! Tylko impregnat.
Jeżeli żal ci malować na ciemny kolor, to maluj na jasny. 8)  :D

Offline komseba

Odp: Stare deski podlogowe na płot.
« Odpowiedź #9 dnia: 08 Maja 2018, 22:22:40 czas Polski »
No to teraz ci zamieszkaliśmy. :D

Offline emdzy

Odp: Stare deski podlogowe na płot.
« Odpowiedź #10 dnia: 09 Maja 2018, 09:22:19 czas Polski »
Deski na podłodze...długa historia. Kupiłem mieszkanie do remontu. Miałem nadzieję że podłogę uratuję. Niestety, na tych drewnianych deskach były wbite płyty pilśniowe na tym były gazety jakieś, a na tym jeszcze folia i pianka, a na tym oczywiście panele. Deski po takim użytkowaniu były strasznie złudkowane. Bałem się co będzie pod deskami. Zdjąłem wszystko. w kuchni była tragedia. Deski pod folią były pozalewane, pognite. Tragedia. Do tego wszyscy w rodzinie jesteśmy alergikami a przecież pod deskami 100 letnia szlaka i niewiadomo co jeszcze. Wszystko poszło out.

Decyzja jest. Robię z tego co mam. Dlaczego malować impregnatem a nie lakierobejcą? estetycznie jak dla mnie bardziej lakierobejca.
Nie wiem, nie znam się, ja tam zwykły garażowy amator-hobbysta jestem.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Stare deski podlogowe na płot.
« Odpowiedź #11 dnia: 09 Maja 2018, 09:43:24 czas Polski »
lakierobejca tworzy skorupę podatną na łuszczenie

Offline komseba

Odp: Stare deski podlogowe na płot.
« Odpowiedź #12 dnia: 09 Maja 2018, 13:47:20 czas Polski »
Jest gdzieś tutaj na forum obszerny wątek poświęcony malowaniu płotu.

Offline anrok


Offline emdzy

Odp: Stare deski podlogowe na płot.
« Odpowiedź #14 dnia: 10 Maja 2018, 09:19:19 czas Polski »
Dzieki, deski pomalowałem 1 warstwa drewnochron konstrukcyjny, póżniej według zalecen pójdzie impregnat sadolina i być może (jeśli efekt nie będzie zadowalający) lazurą sadolina. Lakierobejca odpuściłem.

Narazie i tak praca przerwana bo żona chciała stoliczek rozkładany na balkon....
Nie wiem, nie znam się, ja tam zwykły garażowy amator-hobbysta jestem.