Zwracam się do kolegów z taką sprawą: spadła mi ze stołu (mniejsza z tym w jakich okolicznościach) moja ulubiona frezarka Festo. Cena była konkretna to i żal ogromny. Ma już toto trochę lat ale bardzo mi pasuje stąd moja rozpacz. Po upadku okazało się, że stopa jest wygięta, ale po bliższych oględzinach zobaczyłem, że jest co gorsza pęknięta. Macie koledzy jakiś pomysł co z tym zrobić? Stopa jest z aluminium albo jakiegoś stopu albo z magnezu, sam nie wiem. Będę jutro dzwonił po serwisach Festool ale wątpię czy się uda taką część kupić... Może ktoś to zespawa? Wszystkie pomysły (poza głupimi) mile widziane. Może, co byłoby super, ma ktoś taką frezarkę na części? Wszystko obrazują fotki.