Wiesz co, myślę, że zgrabniej z Twojej strony byłoby zadać to pytanie na PW bo robi się OT. Ale skoro tutaj to już Ci odpowiadam. Wyciągnąłem temat mojego zawodu bo w tym wątku chciałem, tak "po drugie", poruszyć kwestię m.in. takiego zagadnienia jak odpowiedzialność za to co się robi w odniesieniu do sprzedających czy handlarzy - zwał jak zwał. Jeśli w mojej pracy odwalałbym lipę i cwaniactwo to kończyłoby się to źle. Ja sobie nie mogę na to pozwolić i tego samego wymagam od innych. I może dlatego ogólnie pojęte dziadostwo rusza mnie na tyle, że poruszam je i mówię o nim publicznie (co nie wszystkim się podoba), przy okazji zaoszczędzając, mam nadzieje, innym Kolegom rozczarowań związanych z zakupami. Poza tym, kwestie biznesowe w szeroko pojętym "świecie drewna" mam w nosie, zwłaszcza w tej sytuacji i nie musze załatwiać spraw po cichu
W moim poście nie ma ani krzty zarozumialstwa, kto wie lub domyśla się co miałem na myśli, zrozumie. Mam nadzieję, że zaspokoiłem Twoją ciekawość.
PS. nie zauważyłem, żeby lekarze często wyciągali wątek swojego zawodu a mam z nimi czasami do czynienia.
Ze swojej strony temat "mnie" zamykam, bo nie o tym jest to forum.
A tak w temacie, to "nowa" maszyna, zgodnie z obietnicą Carinet.pl ma przyjechać jutro. Stay tuned i pzdr.W