Witam.
Odkopuję, bo temat u mnie na czasie. Od razu mówię, że stolarka jest mi zupełnie obca, ale nią mam dwóch lewych rąk, wiec czasem dłubnę coś dla własnych potrzeb (np. całą kuchnię na wymiar łącznie z łączeniem blatu na hokej 😊). Właśnie zrobiłem metodą jak na filmie drzwi do szafy wnękowej w przedpokoju. Płyta meblowa 16 (taka cienka bo pierwotnie lustro miało być naklejone na całą powierzchnię), 2400mm wys, 755mm szer, ostatecznie pozostawiłem "ramę" 80mm a cały środek przefrezowałem na głębokość 5mm z zamiarem wklejenia lustra - jak na filmie. Wyszło super poza tym, że płyta wygięła się... O ile w pionie to wygięcie po zamontowaniu drzwi jest praktycznie niezauważalne (6 zawiasów pilnuje porządku) to w poziomie banan na jakieś 5mm, czyli tyle, ile wyfrezowałem. Panowie, czym to straszyć? Da się jeszcze coś z tym zrobić?