Witam
Żeby nie było, że w święta tylko "witam" i "cześć", przedstawiam renowację stołu i ław z bali w moim kąciku "grillowo-ogniskowym" cobyście mieli co czytać i oglądać

Na długi weekend przyjadą do nas goście, trzeba więc było przygotować kącik imprezowy, który po zimie której nie było, trochę podupadł na zdrowiu.
Komplet ma 9 lat, wykonany jest z bali brzozowych, odnawiałem go po raz trzeci. Zacząłem źle, gdyż chciałem zedrzeć starą powierzchnię szlifierką taśmową ( prawdziwy smok 1200 W, taśma szeroka na 100 mm), taśma o gradacji 36 szybko się "zamuliła" i na dodatek pękła na klejeniu. Przypomniałem sobie o strugu elektrycznym i poszło szybko. Dla chętnych do naśladowania uwaga - można to robić jeżeli gwoździe czy śruby są w gniazdach zaślepionych krążkiem drewna, a w każdym razie jeżeli stal jest sporo poniżej powierzchni blatu. Po struganiu szlifowanie taśmą 60 i wyszło jak na zdjęciach. Środkowy bal jak widać jest mocno" chycony", ale na razie nie mam go czym zastąpić ani pomysłu jak go naprawić.
Oparcia ław szlifowałem kątówką papierem 60. Tuż przed deszczem zdążyłem wszystko pomalować impregnatem i przykryć plandeką. Goście siądą i po kilku piwach na pewno będzie im się wszystko podobało
