Witam
Postanowiłem zaopatrzyć się w nowe dłuta. Moją uwagę zwróciła firma Narex, głównie ze względu na cenę. I tu moje pytanie do szanownych kolegów, używaliście dłut tej firmy, warto. Czy może dołożyć trochę grosiwa i zaopatrzyć się w dłuta Kirschen. A może coś innego np.
Stanley Bailey , Ashley, dłuta Japońskie
Veritas albo Lie-Nielsen (tylko będę musiał sprzedać nerkę

)
Ja do tej pory używałem Marples Irwin M373, bardzo dobry stosunek ceny do jakości. Ale niestety zostały mi tylko 3 szt (reszta została skradziona

) i dlatego nadszedł czas na zakup nowych. A że na rynku jest multum firm, proszę was o radę.