Przeczytałem w weekend książkę norweskiego cieśli Ole Thorstensena. Pisze o remoncie strychu w Oslo. Kreśli panoramę pracy rzemieślnika w Oslo. Wyborcza pisała, że w 2017 roku przyjechał do Polski i tu pracuje. Zwykle Polacy jeżdżą do Norwegii do pracy, o Ole zrobił żarcik i przyjechał do Polski.