Ciąg dalszy - kółka wycinałem wkrętarką Metabo 10,8V - ładnie poszło, mam tyle kółek, że mogę robić podwozie do czołgu

Oczywiście dalej szlifowanie i gruntowanie.
Teraz drzwi - demontaż, szpachlowanie (szpachla samochodowa), wycinanie otworu na górne okienko. Udało się piłą szablastą, chociaż to narzędzie do innych robót. Jeszcze szlifowanie i już malowanie (osobno ramki i drzwi). Drzwi malowałem na "gwoździowej" obrotnicy, obie strony bez czekania na schnięcie farby. Pora na montaż okienka - dwie ramki i w środek formatka z marketu. Na dole drzwi wkładki z obu stron ściśnięte tylko tulejkami.