Cześć.
Czasu nie marnuję, cały czas mam zajęcie:
Skończyłem modernizację GIANTA - zakres był szerszy niż planowałem:
- wymieniłem tylne koło na trójkomorowe ( poprzednie przeżyło zwichrowanie podczas zjazdu serpentyną z przełęczy spod Białego Krzyża do Wisły ...20 lat temu

,
- nowe są też kaseta i łańcuch, a także obie przerzutki, manetki linki i pancerze,
- hamulce Cantilever wymieniłem na V-brake, także linki i pancerze - osprzęt jest marki Shimano
- nowa, szersza jest też aluminiowa kierownica i chwyty również siodełko i pedały,
- opony Schwalbe 2,1 cala (przednia nowa),
Z pierwotnego roweru pozostała tylko stalowa rama, korba, widelec RST, przednie koło oraz licznik ( a na liczniku 79977 km.... przez 22 lata ( bez ostatnich 3 lat z powodu mojej choroby).
Zabrałem się też za modernizację roweru GIANT mojej żony - kaseta, łańcuch, centrowanie kół, nowe opony Schwalbe 2,1 cala, nowe linki i pancerze.
Od poniedziałku można jeździć w lesie- nareszcie ktoś zmądrzał

Do naprawy zostało jeszcze jedno krzesło ( bez części oparcia ze zdjęcia z poprzedniego mojego wpisu).