Witam
Mój mały warsztat jest czysto amatorski i służy wyłącznie miłemu spędzaniu czasu. Czasem z tego miło spędzonego czasu pozostaje jakaś szafka, stolik, biblioteka, czy garderoba

Od kilku lat mam Makitę RT0700CX2 i jestem z niej bardzo zadowolony. Niestety coraz bardziej brakuje mi stolika do frezarki. I tu pierwszy dylemat - pakować pod niego moją Makitę, czy kupić coś innego? Małe chińskie rączki proponują do niej coś takiego -
https://pl.aliexpress.com/item/32890052395.html?spm=a2g0o.cart.0.0.21b33c00qCX8k9&mp=1 - wygląda fajnie ale na stałe unieruchamia jedną z podstawek, no i cała obsługa z dołu.
Pomyślałem więc o kupnie 2, trochę większej frezarki - zawsze mniej przekładania, frezy 12 i może uda się taką, żeby z góry dała się obsługiwać. Po przekopaniu całego forum (no prawie) idealny wydaje się Triton, ale zależnie od wersji to jednak 1200-1500 zł. Dużo to i mało, ale nie miałbym nic przeciwko, aby dało się taniej.
Pomyślałem więc o Makicie M3600. Z tego co czytam to ma całkiem dobre opinie, a jak się doda, że kosztuje 525zł to już warto ją rozważyć.
Niestety nie mam możliwości jej obejrzeć, a brakuje mi informacji na jaj temat.
Czy mogę prosić o podzielenie się waszymi doświadczeniami? Ktoś ma ją zamontowaną pod stolikiem? Jak się sprawdza? Czy da się ją obsługiwać z góry, czy nie, a jeśli tak to jak to zrobić? Jaki jest rozstaw śrub w podstawce - może uda się dokupić do niej taką płytę jak ta którą podałem wyżej?
Wiem, że kwestię soft startu można załatwić tak -
https://allegro.pl/oferta/miekki-start-wolny-rozruch-lagodny-soft-rezystor-5617380363 Może da się też coś łatwo zrobić z regulacją obrotów?
A może w podobnej cenie warto pomyśleć o czymś innym?