23 Września 2026, 11:33:30 czas Polski

Autor Wątek: Kompresor dla stolarza  (Przeczytany 11712 razy)

Offline Lechu

Kompresor dla stolarza
« dnia: 06 Sierpnia 2014, 23:33:44 czas Polski »
Szykuje mi się spora robota z konstrukcją wiaty ogrodowej i zastanawiam się czy nie wykorzystać tej roboty jako pretekstu do zakupu kompresora. Przede wszystkim myślę o tym aby ułatwić sobie życie i zamiast machać pędzlem to zastąpić to malowaniem z pistoletu.

Pytanie czy da się całkowicie wyeliminować pędzel?

Chodzi mi o nanoszenie impregnatu technicznego na surowe drewno oraz jakiejś warstwy wykańczającej (lakierobejca?). Przy poprzedniej tego typu robocie, tj. drewutni łącznie wyszło mi 4-krotne malowanie (2x impregnat + 2x lakierobejca) i muszę przyznać, że czas poświęcony na malowanie zabrał mi dużo frajdy z samego dłubania w drewnie.

Offline studio tata

Odp: Kompresor dla stolarza
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Sierpnia 2014, 08:25:58 czas Polski »
witaj
ciebie bardzo rozumiem , uzywam parkside 24l , to chyba najmniejsza jednostka do tego typu dzialan
jak mozesz i masz miejsce to zacznij od 50l i wydajnego kompresora

Offline JarekO

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1915
  • Ocena +26/-4
  • Centrum dowodzenia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Domidrewno.pl
Odp: Kompresor dla stolarza
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Sierpnia 2014, 09:09:14 czas Polski »
Też się przymierzam do kompresora i całej instalacji... jedno co chciałbym żeby szlifierka na tych chodziła, a one żrą już powietrza dość sporo (500-600l) :///
----------------------------------------
Pozdrawiam
Jarek

Offline Kael

Odp: Kompresor dla stolarza
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Sierpnia 2014, 09:54:56 czas Polski »
24l parkside też używam z powodzeniem do lakierowania od kilku lat i do wiaty nie potrzebujesz nic lepszego.

200l stanley'em zaganiam psy do domu, bo taki głośny...

Dopóki nie musisz pomalować na raz całej stodoły to ani wielkie beczki ani tzw. markowe wyroby Ci nie potrzebne.
« Ostatnia zmiana: 07 Sierpnia 2014, 10:00:34 czas Polski wysłana przez Kael »

Offline Lechu

Odp: Kompresor dla stolarza
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Sierpnia 2014, 15:58:40 czas Polski »
No właśnie aby nie dopłacać za "markowe" myślałem aby kupić chińszczyznę - taką podobno trochę lepszą niż reszta. I wtedy mógłbym sobie pozwolić od razu na 100L i chyba całkiem mocny kompresor.

Na przykład coś w tym stylu:
Bass Polska BP-4416 100L 2,2kW dwutłokowy napęd paskowy, wydajność na wyjściu 256 L/min
http://pitosz.pl/pl/sprezarka-kompresor-100l-2-2kw-dwutlokowy-naped-paskowy-typ-wloski.html?utm_source=okazje.info&utm_medium=referral&utm_campaign=okazje.info

Pytanie czy aby w malowaniu pójść nie tylko w ilość (wiata ogrodowa) ale też w jakość (np. meble do domu) to coś takiego będzie ok? Czy wtedy jednak musiałbym zainwestować w jakiś lepszy kompresor (bardziej wydajny?). Oczywiście rozumiem, że wtedy również dobry pistolet się przyda.

Offline Paweł 46

Odp: Kompresor dla stolarza
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Sierpnia 2014, 16:18:43 czas Polski »
Do malowania 100L wystarczy w zupełności, ja maluję na 50L i daje radę.
Co do malowania drewna impregnatami sprawdza się w 100%.
Ja to robię tak, pierwszą warstwę natryskuję pistoletem i wcieram pędzlem, idzie dużo szybciej niż samym pędzlem. Następne 2-3 warstwy już normalnie sam pistolet.
Dołączam film, który już dawałem na DiD malowanie sztachet kolejna warstwa.
https://www.youtube.com/watch?v=PiaXM-4aKLk
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline Lechu

Odp: Kompresor dla stolarza
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Sierpnia 2014, 17:10:51 czas Polski »
Paweł - ta 2-3 warstwa to masz na myśli malowanie jakąś lakierobejcą? Znaczy daje się to nałożyć dobrze z pistoletu?

Malujesz tylko na zewnątrz czy idzie jakoś zorganizować stanowisko do malowania w warsztacie/garażu? Czy jednak za bardzo to "pyli" na boki?

Offline Paweł 46

Odp: Kompresor dla stolarza
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Sierpnia 2014, 17:18:15 czas Polski »
Tak mam na myśli Sadolin, bo przeważnie tym konserwuje drewno na zewnątzrz.
W warsztacie też maluje i lakieruje.
Na suficie zrobiłem drewnianą ramę i do tej ramy przytwierdziłem folie malarską taką grubszą.
W pewnym sensie robi się taka komora lakiernicza, nic nie pyli nic się nie przykleja do malowanej powierzchni.
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline Van Gert

Odp: Kompresor dla stolarza
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Sierpnia 2014, 17:48:02 czas Polski »
Posiadam kompresor firmy Bass Polska i jestem z niego bardzo zadowolony. Co prawda nie jest to 100l a tylko 50, ale w zupełności daje sobie rade z malowaniem. Oczywiście nie jest to jakiś profesjonalny kompresor ale do takiego domowego użytku w zupełności wystarczy. Z czystym sumieniem mogę polecić kompresory tej firmy.

Posiadam ten model: http://basspolska.com/kompresor-50l-dwutlokowy-na-wozku.html
Pozdrawiam, Łukasz.

Offline Lechu

Odp: Kompresor dla stolarza
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Sierpnia 2014, 22:51:18 czas Polski »
Tak mam na myśli Sadolin, bo przeważnie tym konserwuje drewno na zewnątzrz.
W warsztacie też maluje i lakieruje.
Na suficie zrobiłem drewnianą ramę i do tej ramy przytwierdziłem folie malarską taką grubszą.
W pewnym sensie robi się taka komora lakiernicza, nic nie pyli nic się nie przykleja do malowanej powierzchni.

Hehe cwane. Podoba mi się. Domyślam się, że żadnego wyciągu tam nie masz, więc rozumiem że jakaś maska na twarz i idzie popracować?


Offline Lechu

Odp: Kompresor dla stolarza
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Sierpnia 2014, 22:55:45 czas Polski »
Posiadam kompresor firmy Bass Polska i jestem z niego bardzo zadowolony. Co prawda nie jest to 100l a tylko 50, ale w zupełności daje sobie rade z malowaniem. Oczywiście nie jest to jakiś profesjonalny kompresor ale do takiego domowego użytku w zupełności wystarczy. Z czystym sumieniem mogę polecić kompresory tej firmy.

Posiadam ten model: http://basspolska.com/kompresor-50l-dwutlokowy-na-wozku.html
Van - tak z ciekawości, jak głośny jest taki kompresor jak się załączy? Zastanawiam się czy jak go załączę w garażu/warsztacie, który mam na parterze domu, to mnie żona nie pogoni...

Dzisiaj nawet podjechałem do jednego ze sklepów który sprzedaje kompresory Bass'a aby właśnie sprawdzic kulture pracy, ale niestety strzeliły korki na sklepie przy próbie odpalenia więc kicha...

Offline Paweł 46

Odp: Kompresor dla stolarza
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Sierpnia 2014, 01:07:31 czas Polski »
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline wiewiór

Odp: Kompresor dla stolarza
« Odpowiedź #12 dnia: 08 Sierpnia 2014, 14:00:09 czas Polski »
..wiele zależy od pistoletu, którego będziesz używał. Każdy z modeli ma konkretne wymagania w stosunku do ciśnienia roboczego i wydajności kompresora. Zwróć na to uwagę, bo malowanie dyszą 0,6 jest też możliwe szczególnie w pistoletach oznaczonych RP lub LP. Oczywiście wydajność będzie nie za duża ale cos za coś. 

Offline Van Gert

Odp: Kompresor dla stolarza
« Odpowiedź #13 dnia: 10 Sierpnia 2014, 21:50:23 czas Polski »
Lechu - Poziom natężenia dźwięku podawany przez producenta to 80 dB, ale jak to wiadomo producenci czasami lubią zaniżać pewne niewygodne wartości, więc postanowiłem sprawdzić to sam i uzyskałem wynik 90 dB. Głośność porównywa do ruchu ulicznego albo maszyn przemysłowych.

Kompresor dwutłokowy jest nieco głośniejszy od jedno tłokowego, ale coś kosztem czegoś:) Jeśli szczelnie pozamykasz wszystkie drzwi do warsztatu to może nie będzie tak źle. Radze ci jednak abyś osobiści sprawdził prace takich maszyn w sklepie :).
Pozdrawiam, Łukasz.

Offline Lechu

Odp: Kompresor dla stolarza
« Odpowiedź #14 dnia: 11 Sierpnia 2014, 07:46:40 czas Polski »
Zastanawiam sie czy jakims rozwiazaniem nie jest zabudowanie/czesciowe zabudowanie takiego kompresora. Czy ktos cos takiego robil? Chodzi mi bardziej o kwesgie chlodzenia sprezarki po zabudowie aby nie uszkodzic tego mechanizmu a czesciowo zredukowac halas.