Szafka nocna jaką dorobiłem do łóżka Orland z BRW.Moja pierwsza szafka gdzie przyklejałem fornir,bejcowałem i lakierowałem. Jakie odkrywcze było dla mnie że bejcowanie czyściwem daje zupełnie inny efekt jak natryskiem. Blat jest z płyty MDF oklejony fornirem czereśniowym,zafrezowany na listwy które były robione szlifierką Bosch,tak jak nogi,drewno jest z palet. Palety były z kostki betonowej chyba,trzy kantówki a na nich przybite deski,to nie były euro. W nogach mozna znaleźć slad po gwoździu.Pod blatem jest fornir olchowy a na froncie też czereśnia. Fornir czereśniowy strasznie pękał i był powyginany a olchowy zdecydowanie równiejszy i łatwiejszy w przyklejaniu. Przyklejałem na klej Patex,teraz uniwersal ale wtedy był pod inną nazwą. Nogi chyba z Brzozy,zabejcowane bejcą rustikalną Anico.lakier Harzlack,wtedy jeszcze moim zdaniem dało się nim lakierować a później sie popsuł.Wszystko czym wtedy dysponowałem to wspomniany Einhell 1500,szlifierka taśmowa Bosch,sprężarka,jakiś pistolet lakierniczy i ogromne chęci.
Od tamtego czasu mija około 8 lat

Macie podobne doświadczenia?Może dopiero zaczynacie?
Pozdrawiam