Trochę z innej beczki. Z przerabianiem mebli itd. też trzeba uważać. Ja ostatnio miałem u siebie taką historię, w domu u mnie się ktoś pyta gdzie jest stolnica... Oczywiście powiedziałem, że nie wiem, że kiedyś ją widziałem, ale nie wiem o co chodzi.
Bo przecież nie powiem wszystkim, że teraz stolnica jest przerobiona na 'blat z uchwytem pod szlifierkę'.
Stąd co dla jednego grat dla drugiego nadal coś, ale to tak zupełnie inna beczka, tak mi się teraz pomyślało, mały spam.