Byłem dziś w tym zakładzie co robią schody
http://www.schody-walkuski.pl/ Firmę prowadzi ojciec z synem. Mają trzech pracowników. Robią schody i czasem jakiś stolik.
Zatrudnienie u nich wygląda tak, że każdy jest na tzw. samozatrudnieniu czyli każdy ma firmę. Robią tak dlatego, żeby uniknąć kontroli urzędów i żeby nie musieć spełniać jakichś wymogów które firma musi spełniać gdy ma pod sobą pracowników.
Na staż mnie nie przyjmą ale jeśli sam się zatrudnię to tak. Oczywiście oni mi wszystko załatwią ja tylko musiałbym coś podpisywać.
Trochę mi się to nie podoba. Muszę o tym poczytać jak to z tym jest.
Zwiedziłem cały proces technologiczny: mają suszarnię, dwie-trzy osoby sklejają długie i szerokie na około 10 centymetrów pasy drewna. Następnie wycinają stopnie pod szablon i ładnie je równają i obrabiają. Korzystają z firmy która ma program komputerowy w którym wyliczane są wymiary stopni barierek i tp. Nie mają programu na własność bo jest drogi w zakupie. Na koniec ktoś to lakieruje.
Troche byłem rozczarowany, że to jest takie proste

Oczywiście trzeba się przyłożyć to tej roboty żeby potem nie było reklamacji. W sumie jest to trochę taśmowa robota. Podejrzewam że najciekawszy i najtrudniejszy jest montaż takich schodów.
Cały zakład mi się mało podobał, Część zakładu jest w domu mieszkalnym. Dom i podwórko zaniedbane.
Zarobiłbym na początek 8 zł ale ponoś pracownicy którzy montują schody mają 15-17 zł.
Nie podoba mi się pomysł z samozatrudnieniem. Powiedzieli mi że widzą że mam zapał do pracy i liczą, że będę dobrym pracownikiem dlatego chętnie by mnie przyjęli.
Jutro jadę na kolejne spotkanie.
Co o tym myślicie?