Dzień dobry!
Jestem amatorem i zamierzam kupić w markecie budowlanym lub internecie blat kuchenny wykonany z klejonych klepek dębowych lub bukowych. Z komentarzy pod różnymi tego typu produktami wynika że spora część kupujących spotkała się z wyginaniem takich blatów (takie opinie są pod produktami różnych producentów w wielu sklepach). Chciałbym Was prosić o podpowiedź jak najlepiej postąpić po przywiezieniu takiego blatu do domu, aby zminimalizować ryzyko wyginania się. Czy zanim przystąpię do docinania, szlifowania i lakierowania odłożyć go do wyrównania wilgotności (po wypakowaniu z folii)? Czy wprost przeciwnie, od razu po wypakowaniu z folii wyszlifować i polakierować? Jeśli tak to w jaki sposób najlepiej go ułożyć (wiem że jeśli szybciej będzie sechł z jednej strony to może się wygiąć)? Blat docelowo planuję polakierować i zamontować na szafce drewnianej, która stanie na zewnątrz, ale pod dachem.