nie wiem, czy wychodzi wolniej, ale chyba z pożytkiem dla frezów, jeśli wyciąć taśmówką (od biedy wyrzynarką, no ale nie klejonkę 25mm..) 5mm więcej i zebrać bokiem grubszym frezem (większa prędkość liniowa przy skrawaniu lepiej wykańcza wg mnie krawędź, tylko trzeba dobrać posuw, żeby nie paliło). No chyba, że zależy na obu elementach - kole i ramce. Z tego co widzę nie, wiec nie katowałbym chyba frezu.. Ja przynajmniej tak robię i jest git.. Wręgowanie tam gdzie nie jest konieczne raczej głównie zużywa narzędzia..