Witajcie. Wychodząc naprzeciw drożyźnie Philipa Marcou, postanowiłem tanio zrobić strug do fazowania z regulacją.
Korpus dąb, mini strug ze ścinków dębu i jesionu, klin z jabłonki. Elementy metalowe jak śruba fi 5, nakrętka radełkowana ... ze stali nierdzewnej (wszystko z alledrogo). Nóż do struga to gotowy zapasowy nożyk 25mm od Kunza. Stopę struga koniecznie trzeba było czymś wzmocnić, bo rów się robi niemiłosiernie, a więc cienki liść mosiężny ~0,3-0,5mm przyklejony na klej dwuskładnikowy. Początkowo był problem z odprowadzaniem wióra, ale minęło. Całość po Naostrzeniu działa, bo noże, które przychodzą nowe są do bani. Chyba w 100 zł się zamknąłem.