Łoł

to ja miałem więcej szczęścia

u mnie pracowało aż wyrwało kawał blachy i zblokowało wałek

napomknę że na początku,coś brzęczało,drżało aż stanęło (wyłączyłem w porę)

Oprócz stępionych noży i wyrwanego kawałka blachy która był umieszczony gdzieś koło wałka chyba nic się nie stało(po rozkręceniu odblokowaniu i skręceniu to grubościówka ciszej pracuje

bo nie brzęczy

) .Miałem opisać ten swój sprzęt ale jakoś bozia wsporu nie daje

a i od tego czasu nie miałem zaszczytu pracowania na niej.