Witam panowie.
Wiem że lekko odgrzebane ale nie chciałem zaśmiecać, też przymierzam się do zagłębiarki i nie chciałbym żałować.
Pomijam festoola, zastanawiam się nad Bosch gkt55gce lub mafell mt55cc - moc jak i głębokosc cięcia chyba to samo, blokada kąta przód tył też obie, szybsza wymiana tarczy i podcinak w mafellu, różnica w cenie dwukrotna. Szybka wymiana tarczy nie specjalnie do mnie przemawia, nie robie tego często, natomiast podcinak jak najbardziej, nie wierzę do konca w to cofanie tarczy o włos w mafellu - mafell mi tego nie potwierdził na @, polscy dystrybutorzy też nie wiedzą o czym mowa, natomiast zastanawia mnie czy podcięcia nie można zrobić na boschu ustawiająć mniejszą głębokość - wiem że w mf jest to bardziej intuicyjnie rozwiązane ale i cena adekwatnie większa. No i pytanie czy ktos z obecnych używających boscha może powiedziec czy po przestawieniu kąta na 45st granica cięcia na szynie jest tez w tym samym miejscu - tak jak w mf gdy następuje przesunięcie środka cięcia wzg. osi szyny.