Obejrzałem bez dźwięku i w przyspieszonym tempie. Nie dalej niż 3 dni temu miałem ochotę zrobić to samo ze swoją szlifierką do krawędzi - na szczęście doszedłem, że w fabryce ktoś dokręcił zbyt mocno jedną śubę, która wyginała cały frezowany odlew, po którym jeździ taśma. Był brzuch 2 mm. Szlifierka ocalała i teraz jest cacy

. Walka z materią trudna jest ale jak się uda...