Taka mała uwaga, japońska szabla to katana. Akurat w tym przypadku to nie katana tylko specjalny przyrząd. A co do drewna to może być problem. Wcale nie jestem przekonany że to liściaste. Z tym rdzeniem to też tak nie do końca, zauważ, że największy kawałek nie posiada wprawdzie rdzenia ale jest blisko i został wykrojony ze sporej jego części. Jakiś czas temu oglądałem sporo filmów o tamtejszych stolarzach. Było również sporo o drewnie. Na wyspach mają sporo różnych ciekawych lokalnych gatunków o ciekawych właściwościach i do tego mikroklimat który ma wpływ na równy przyrost słojów.