Problem miałem kiedyś taki, że jak szlifowałem coś na szlifierce taśmowej, nie zawsze moje oko uchwyciło tą dokładność kąta prostego o którą mi chodziło. A fakt jest taki, że z ręki nigdy nie uchwyci, więc postanowiłem sobie pomóc i zrobić taki stół do szlifowania, taki stelaż pod szlifierkę taśmową, abym mógł szlifować pod kątem 45' 90' stopni poziomo i pionowo bez żadnych problemów.
A drugą sprawą było to, że chciałem go wykonać z materiałów już zużytych bądź mało przydatnych (chociaż stolnica jednak mogła się komuś przydać)

Na stole pomalowałem siatkę 5x5cm co pomaga ustawić szlifowany element względem szlifierki, rolki mają dwie średnice, aby lepiej wykorzystać taśmę jeśli chodzi o zużycie. Na wysokości szlifierki są otwory służące do odprowadzania ciepła i wentylacji.

Szlifierka jest montowana na dwóch ściskach, dzięki ich regulacji możemy ustawić kąt prosty względem siatki na stole. Niefortunnym montażem był ten kątownik, który wypadł pod ściskami. Potem go przełożyłem, a jest bardzo potrzebny, bo jak szlifujemy możemy na gorąco sprawdzać ile nam brakuje aby osiągnąć kąt prosty lub czy od niego nie odchodzimy.

Tutaj są elementy do szlifowania pod kątem 45' pionowo/poziomo zrobione z reklamy i skrzynki po jakiś kwiatkach w doniczkach.
ps. Gdy już to zrobicie, nigdy w domu się nie przyznawajcie, że to kiedyś było stolnicą, po co kłopotów
