Witam! Jakiś czas temu zostałem posiadaczem wiertarki kolumnowej napędzanej ręcznie. Zdecydowanie antyk - sprzedawca twierdził, że ma około 100 lat. Przeczyściłem ją, nasmarowałem, dorobiłem drewnianą podstawkę (z oryginalnej metalowej wystają nity i śruby, nie da się stabilnie postawić). Pozostało wymienić/uzupełnić kulki w łożysku (brakuje m/w 3). Wtedy będzie w pełni sprawna.
Piszę, bo chcę się poradzić co do następnego kroku. Chcę ją przystosować do prac stolarskich - dodać niewielki stół roboczy z ruchomą przykładnicą, wymiennym środkiem oraz punktami do montażu docisków. Oraz podnieść kolumnę względem stołu, gdyż obecnie uchwyt wiertarski może zjechać 9cm poniżej poziomu podstawy, co stanowi niewykorzystany, "martwy" zakres regulacji wysokości. A przede wszystkim wyregulować wał wiertarki względem stołu, bo jest kilka stopni odchylenia od pionu. Załączam zdjęcia projektu.
Porady potrzebuję odnośnie materiałów i sposobu wykonania podstawy. Przede wszystkim potrzeba czegoś stabilnego i wytrzymałego. Wiertarka waży 30kg, a jej podstawa ma 14cm średnicy. Mamy więc spore obciążenie na niewielkim obszarze. Konstrukcja musi być sztywna - żadnego bujania się i gdy raz wyreguluję pion wiertarki, to chcę, żeby jak najdłużej tak zostało. Fajnie, gdyby dało się to zbudować z materiałów, jakie mam pod ręką. Ale jak trzeba będzie coś dokupić, to nic się nie stanie.
Mam prawie cały arkusz sklejki 6mm. Kupiona po taniości, lecz niestety wykrzywiona, więc na blat stołu na pewno się nie nada. Ale tak sobie myślę, że gdyby sklejkę potraktować jak deskę - ustawić ją nie na płasko, ale pod kątem 90 st. do podłoża i skleić ze sobą na grubość kilkanaście/-dziesiąt warstw, to powinienem otrzymać kawał solidnego drewna. Chodzi o coś takiego:

Na szerokość (a więc po przekręceniu - na wysokość) mogę precyzyjnie dociąć odpowiednie paski. Położyć na to płytę MDF i będzie płaski stół. Drewno jest najwytrzymalsze na siły działające wzdłuż włókien. W przypadku sklejki mam 50% włókien skierowanych pionowo. Jeśli zrobię blok 50 x 20 x 5 cm, to wydaje mi się, że masę wiertarki utrzyma bez najmniejszego ugięcia. A wykrzywienie warstw sklejki w tym wypadku nic nie szkodzi - blok będzie milimetr dłuższy czy krótszy, nic się nie stanie.
Co sądzicie o tym pomyśle?