Ze wsi

Sączów pod Pyrzowicami.
Zdjęć nie mam, zarówno sprzęt jak i stary już, przeżarty kornikami warsztat leżą w stodole pod toną śmieci

Ale kiedyś jak się za to wezmę, to pokażę

Prawda jest taka, że trzeba iść z duchem czasu i skoro dzisiaj mamy dostęp do mechanicznych narzędzi ułatwiających pracę, to z nich mam zamiar korzystać. Nie mam jednak w zamyśle wyrzucenia narzędzi po dziadku, absolutnie - raczej odrestaurowanie ich oraz późniejsze wykorzystanie, żeby się nie marnowały.