Witam wszystkich.
Jestem uczniem ostatniej klasy gimnazjum i zamierzam dalej kształcić się w szkole zawodowej na profilu stolarz.
Dziś w czasie ferii zimowych odwiedziłem kilka warsztatów i pogadałem z jednym panem i mówił ,że gdy będę wiedział
,że otworzą klasę stolarz mam przyjść i jakieś tam papiery pozałatwiać czyli standard. Zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie
miłego i sympatycznego pracodawce ,ale robi tylko drzwi.
I tak od zakładu do zakładu odwiedziłem biuro tych rzemiosł i pani podała mi adres.
Niestety pana był w terenie i sklep był nieczynny. Moja mama potem przedzwoniła o te praktyki
i powiedział ,że przyjmuje lecz zawiódł się do ostatniego praktykanta i jest sceptycznie nastawiony.
I umówiliśmy się na wtorek. Wiadomo to nie to samo co rozmowa przez telefon.
Teraz takie pytanie jak jakoś zachęcić tego pana do współpracy zemną jak jakoś zabłysną,oczarować?
Jestem dość zielony w sprawach drewna ,ale robiłem np: drzwi do garażu z dziadkiem,płot i mam jakieś pojęcie o sprawach.
Chce zostać stolarzem bo w moim mieście jest pełno sklepów meblowych i w/g.
Bardzo by mi zależało na tych praktykach ,pan robi meble biurkowe i kuchnie ,a to lepsze niż drzwi

W szkole orłem nie jestem 3.0 średnia to nie szczyt moich marzeń i poprawne zachowanie jak na 1 semestr.
Jakieś propozycje? Co zrobić by ten pan mnie przyjął?