mily68
kiedyś z tarcicy 42 mm robiło się stopień na gotowo ok. 36mm
z tarcicy 45 mm na gotowo ok.39 mm.
Z racji większej dostępności tarcicy 50 mm , stopień wychodzi ok. 44mm.
Tak więc ok.40 mm uważam za dobrą grubość , a 30 mm daje zbyt mocne uginanie się pod ciężarem człowieka , oddziaływaniem piany ( skurcz) i efektem wizualnym - ale są tacy co stosują taką grubość.
Co do betonów:
Uwzględniamy wysokość już na gotowo między podłogą dolnej kondygnacji i górnej, i wyliczamy wysokość stopnia w betonie.
Następnie szalunek ( deskowanie stopni ) opuszczamy o grubość materiału którym obłożymy stopnie ( grubość trepa ) + ok. 10 mm luzu na mogące się pojawić niedokładności wykonawcze betonowania , no i na pianę.
Jeśli zrobimy betonowanie idealnie , to rezygnujemy z dużego luzu i możemy kleić później stopnie bezpośrednio na klej do betonu.
Są różne szkoły układania stopni :
Ja preferuję położenie stopnia na wypoziomowanej podstopnicy ( w rowek klej ) i podłożenie pod stopniem odpowiednio grubych podkładek wielkości ok. 5x5 cm proporcjonalnie w tyle stopnia ( pod miejscem przykręcenia następnej wyższej podstopnicy.
Tak więc stopień opiera się przodem na całej długości podstopnicy a z tył na dwóch punktach.
Co to daje ?
Otóż piana która będzie wciśnięta pod stopień , kurcząc się dociśnie jeszcze bardziej stopień do podstopnicy , ponieważ z przodu brak jest podkładek , które położyliśmy bardziej z tył ( stopień nie jest poziomowany na 4 punktach tylko dwóch )Jest to sprawdzony patent , by nie skrzypiały stopnie.
Okleina 0.6 na podstopnice w zupełności wystarczy.