Dokładnie tak jak pisze Przemek, wiertła puszkowe zupełnie nie nadają się do frezarek górnowrzecionowych. Zresztą na opakowaniu pewnie był symbol o tym świadczący. Co do makity rt0700xc jeszcze (trochę z negatywów):
- słaby odciąg wiórów stopy wgłębnej. Otwór gdzie znajduje się nakrętka i uchwyt frezu ma 6cm, a wystarczyłby 3cm. Ja tam wkleiłem taki piersień z pleksy
- przeszkadza mi słaby skok stopy wgłębnej (35mm). Przy zwykłych frezach już i tak dość mocno wysuniętych na mocowaniu niestety, i pracy z pierścieniem kopiującym na szablonie ze sklejki 10mm ledwno daje się 20mm zagłebić. Teraz już wiem, że trzeba kupować dłuższe frezy
Poza tym daje radę. To jest moja pierwsza frezarka i myślę że w tym przypadku wybór był dobry. Aktualnie muszę dużo wycinać w oparciu o szablon i dużo obrabiać krawędzie. Przy pierwszym przydałaby się większa frezarka, ale makita daje radę też (wiadomo trzeba się więcej namęczyć), a przy drugim makita jest idealna (odpowiednia stopa i można trzymać w jednej ręce), a robienie tego dużą frezarką byłoby męką.
Dlatego jak na pierwszą frezarkę moim zdaniem jest ok. W późniejszym czasie warto mięć jedną małą i jakąś większą.
Z tego co widziałem to Bosch i Dewalt też ma taką frezarkę z wymiennymi stopami, one mają większą moc chyba 1400 czy 1800W. Ale cena już jest dużo wyższa.